koszmar z dzieciństwa mi się przypomniał...: idę przez las po suchych liściach i staram się aby nie szeleściły, ale one szeleszczą potwornie i... w tym szeleści...
Trzy poziomy komunikacji: człowiek z telefonem, pies z rzeźbą i witryna z nami. Każdy nadaje na innej fali, a efekt jest genialny. No i...jest decydujący moment...
gratuluję ZD... :)
bdb
wolę weekendy wysokich lotów... ;) +++
dobre... :)
zbłąkane dusze...
;)))
bdb, ale osobiście bym chyba w kwadracie widział...
+++!
będzie zapylanie... ;)
za rezon'em
+++! dobrze, że kolor
+++!
Ciemna tonacja dobrze buduje klimat luksusu. Co do tytułu - dla jednych spełnione marzenie, dla innych tylko coś, na co można popatrzeć z dystansu.
jak niżej
bdb
kategoria "marpie"... ;) +++!
+++
powiało chłodem... ;)
+++!
bdb
za Piotrem
Kraty mocno budują przekaz zdjęcia, a spokojne, uważne spojrzenie psa dodaje mu emocjonalnej siły
świetne...
ma tę MOC!
potężnie tutaj wygląda...!
Trafny tytuł. Równoległości są baardzo widoczne, wszędzie - w układzie postaci, barierek i linii chodnika.
za marpie...
+++!
+++!
+++
Mocna geometria na wielki PLUS. Linia schodów, łuk prowadzi wzrok idealnie do rowerzysty.
+++!
bdb!
Tak, charakterny portret
inny świat...!
Vertigo
Linia brzegu i mostu w tle tworzy świetne ramy dla bohaterek pierwszego planu. Brawo !
podoba mi się...
Każdy się nią delektuje na swój sposób. Dobre. Widzę, że zmieniłeś aparat :)
pięknie pokazany...
Jak otwarty portal do innego świata :)
ćwiczy z obciążeniem ;))
ŁADNY PEJZARZ. Dolomity nie mają szans tu bym sobie pochodził.
Podoba mi się ten rząd szklanek. Buduje rytm :)
koszmar z dzieciństwa mi się przypomniał...: idę przez las po suchych liściach i staram się aby nie szeleściły, ale one szeleszczą potwornie i... w tym szeleści...
Islandia w pigułce. Przestrzeń, kolory ziemi...i dłuuuga kolejka do najbliższego sklepu.
Oryginalny zaczes, twardy zawodnik :)
Trzy poziomy komunikacji: człowiek z telefonem, pies z rzeźbą i witryna z nami. Każdy nadaje na innej fali, a efekt jest genialny. No i...jest decydujący moment...
pięknie...
jak czyjeś czułki... ;) świetne!