@Zaziel - żaden to wykład, po prostu w wielu "cywilizowanych" miejscach łatwiej dziś dostać kosę pod żebro niż w takiej choćby Etiopii. Dzięki za komentarz. Miło że się odezwałeś 😁
rezon: Czekałem aż się odniesiesz do tej prowokacji. I super to zrobiłeś. Zwłaszcza fragment o Polsce mi się podoba zważywszy na to iż sam nie przemieszczam się po niej bez kosy od 6 lat. Fajnie jest poczytać wykład gdzie teraz bezpiecznie Polak może się poruszać. P.S. Zdjęcie jest dalej bardzo fajne.
@Zaziel - po pierwsze to, jak pisałem, nie fota przez szybę. Po drugie nie byłem tam na All Excuse Me 😁 Po trzecie łaziłem tam w bardzo ciemnych zaułkach miast i wsi w dzień i w nocy, czasem tylko z latarką. Pewnie miałem dużo szczęścia, bo wszędzie można kosę zaliczyć nawet w Polsce jak się na zły moment i człowieka trafi... W Etiopii nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego, zazwyczaj ciekawość ludzi i gościnność też jak już zresztą napisałem. Najgorsze są stereotypy.
Czasami jebnięcie foty przez szybę automobilu, który nas niesie przez dzikie lądy, jest jedynym wyjściem by zobaczyć lokalną społeczność. Jakby tam stanąć i połazić zaraz miałbyś 3 noże w plecach, maczetę w szyi i brak paszportu, komórki i opaski "All Inclusive" z nadgarstka :D Relax. Fajny strzał.
@Bee - tak, masz rację, ten cień to symbol naszej długiej drogi przez bezkres Etiopii. Świadomie chciałem, żeby był widoczny cień naszego wysłużonego pojazdu i stojąc przed nim tak kadrowałem tę scenę. W Etiopii łatwiej jest o takie zdjęcia całej rodziny przed domem, bo tam mało kto w domu siedzi :) i zazwyczaj wszyscy przebywają ze sobą a nie w samotności z elektroniką jak u nas. W tym aspekcie są z pewnością szczęśliwsi :D
Najpierw pomyślałam: ciekawy portret rodziny. Potem zauważyłam cień i już wiedziałam, że na tym zdjęciu jest jeszcze jeden bohater – droga, która Cię do nich przyprowadziła. Bardzo podoba mi się ten detal.
Komentarze
Cały czas po głowie mi chodzą dawne czasy dyskoteki. Sister Sledge https://youtu.be/uyGY2NfYpeE?si=PWSXWwhVQkdld4gQ
Fajny kadr
Bardzo dobre..
@Zaziel - żaden to wykład, po prostu w wielu "cywilizowanych" miejscach łatwiej dziś dostać kosę pod żebro niż w takiej choćby Etiopii. Dzięki za komentarz. Miło że się odezwałeś 😁
rezon: Czekałem aż się odniesiesz do tej prowokacji. I super to zrobiłeś. Zwłaszcza fragment o Polsce mi się podoba zważywszy na to iż sam nie przemieszczam się po niej bez kosy od 6 lat. Fajnie jest poczytać wykład gdzie teraz bezpiecznie Polak może się poruszać. P.S. Zdjęcie jest dalej bardzo fajne.
@Zaziel - po pierwsze to, jak pisałem, nie fota przez szybę. Po drugie nie byłem tam na All Excuse Me 😁 Po trzecie łaziłem tam w bardzo ciemnych zaułkach miast i wsi w dzień i w nocy, czasem tylko z latarką. Pewnie miałem dużo szczęścia, bo wszędzie można kosę zaliczyć nawet w Polsce jak się na zły moment i człowieka trafi... W Etiopii nie spotkało mnie nic nieprzyjemnego, zazwyczaj ciekawość ludzi i gościnność też jak już zresztą napisałem. Najgorsze są stereotypy.
Czasami jebnięcie foty przez szybę automobilu, który nas niesie przez dzikie lądy, jest jedynym wyjściem by zobaczyć lokalną społeczność. Jakby tam stanąć i połazić zaraz miałbyś 3 noże w plecach, maczetę w szyi i brak paszportu, komórki i opaski "All Inclusive" z nadgarstka :D Relax. Fajny strzał.
Piękny portret rodziny na zewnątrz.
gość ma fajne buty :)
Bdb
@Bee - tak, masz rację, ten cień to symbol naszej długiej drogi przez bezkres Etiopii. Świadomie chciałem, żeby był widoczny cień naszego wysłużonego pojazdu i stojąc przed nim tak kadrowałem tę scenę. W Etiopii łatwiej jest o takie zdjęcia całej rodziny przed domem, bo tam mało kto w domu siedzi :) i zazwyczaj wszyscy przebywają ze sobą a nie w samotności z elektroniką jak u nas. W tym aspekcie są z pewnością szczęśliwsi :D
+++
Najpierw pomyślałam: ciekawy portret rodziny. Potem zauważyłam cień i już wiedziałam, że na tym zdjęciu jest jeszcze jeden bohater – droga, która Cię do nich przyprowadziła. Bardzo podoba mi się ten detal.
bardzo dobre
PE proszę :)