Bardzo lubię Twoje gdybania, i dziękuję za podzielenie się nimi, ponieważ to pokazuje mi
jak różnie można postrzegać, choćby rozkład tonalny. :)
Dla mnie takie rozważania są cenne.
Ja właśnie patrze na ptaszka jak na symbol, dlatego ogranicza on mi ilość niedopowiedzeń, ale nie wiem, czy bez niego byłoby lepiej. Obecnie pierwsze na czym ląduje mój wzrok to ptaszek, ze względu na jego tonalność, potem na oczach i dalej na dłoniach, gdyby go nie było zacząłbym pewnie od oczu. Takie tam gdybania ;).
Dziękuję za wszystkie słowa, i za zatrzymanie się tutaj.
@t_erion, będzie i to jest nieuniknione, ale poczucie zaopiekowania
potrafi nie tylko ochronić.
Dziękuję.
@Utopia, rozumiem, i dziękuję, że pomimo tego napisałaś…
@rezon, czasami symbolika i ze mnie wyjdzie. Dziękuję.
Komentarze
Bardzo lubię Twoje gdybania, i dziękuję za podzielenie się nimi, ponieważ to pokazuje mi jak różnie można postrzegać, choćby rozkład tonalny. :) Dla mnie takie rozważania są cenne.
Ja właśnie patrze na ptaszka jak na symbol, dlatego ogranicza on mi ilość niedopowiedzeń, ale nie wiem, czy bez niego byłoby lepiej. Obecnie pierwsze na czym ląduje mój wzrok to ptaszek, ze względu na jego tonalność, potem na oczach i dalej na dłoniach, gdyby go nie było zacząłbym pewnie od oczu. Takie tam gdybania ;).
Tak, to prawda. Zwłaszcza, że jest on niejako symbolem także przyszłości, w kontekście do opisu.
Na ptaszka można spojrzeć jak na niedopowiedziany symbol...
Dziękuję.
Świetna praca
Dziękuję.
Ładna opowieść. +++
AntP, dziękuję. Możliwe, że byłoby, zwłaszcza że lubię niedopowiedzenia.
Ekstra jest, zastanawiam się, jak wyglądałoby bez ptaszka, czy nie byłoby jeszcze mocniejsze, bardziej niedopowiedziane
Dziękuję.
mocne! szapo ba!
Dziękuję.
Doskonałe.
za rezonem... !!!
Dziękuję za wszystkie słowa, i za zatrzymanie się tutaj. @t_erion, będzie i to jest nieuniknione, ale poczucie zaopiekowania potrafi nie tylko ochronić. Dziękuję. @Utopia, rozumiem, i dziękuję, że pomimo tego napisałaś… @rezon, czasami symbolika i ze mnie wyjdzie. Dziękuję.
Pięknie wymowne.
Niesamowicie wymowna i symboliczna praca. Brawo!
świetnie budujesz klimat
Bdb
.... jak niżej!
Przy Twoich pracach czasem wolę nic nie mówić, wolę je odczuwać... tak jest z tą pracą tu wolę czuć...
Piękne, wymowne, poruszające...
Bardzo dobre.
Wymowne
...i będzie, co widać w tej pracy. Urzeka mnie tu sposób za-symbolizowania bólu, jak i obecności matki, która zawsze jest. No i te oczy... Bardzo...