@>rezon<... próbuję tzw. efektu Ortona (Michael Orton - kanadyjski fotograf) czyli nakładanie dwóch zdjęć tych samych ujęć, jedno lekko nieostre i prześwietlone, a drugie ostre, co pozwala uzyskać efekt onirycznego, baśniowego... lekko malarskiego wyglądu foty. Oczywiście dziś w dobie cyfryzacji już nie potrzeba dwóch zdjęć bo można posłużyć się kopią... i do dzieła :-) ... efekt mniej lub bardziej interesujący.
ps. masz rację - szkoda prawej strony bo tam "chłopiec rządzi" w street foto wszystko dzieje się szybko a potem na ekranie jest euforia lub katastrofa :-)
to zdjęcie praktycznie jest "podane" prosto z matrycy... oczywiście z zastosowaniem efektu Ortona.... ufff, no to się nagadałem - POZDRO.
Fajna scenka uliczna. Trochę szkoda tej prawej strony, bo przydałoby się więcej miejsca tam, ale wiadomo że street to street. No i zastanawiają mnie w Twoich niektórych kadrach takie nieostrości na postaciach, czy to wynik optyki czy dłuższego czasu, a może czegoś zupełnie innego?
Komentarze
Bardzo fajny i ciekawy efekt!
@>rezon<... próbuję tzw. efektu Ortona (Michael Orton - kanadyjski fotograf) czyli nakładanie dwóch zdjęć tych samych ujęć, jedno lekko nieostre i prześwietlone, a drugie ostre, co pozwala uzyskać efekt onirycznego, baśniowego... lekko malarskiego wyglądu foty. Oczywiście dziś w dobie cyfryzacji już nie potrzeba dwóch zdjęć bo można posłużyć się kopią... i do dzieła :-) ... efekt mniej lub bardziej interesujący. ps. masz rację - szkoda prawej strony bo tam "chłopiec rządzi" w street foto wszystko dzieje się szybko a potem na ekranie jest euforia lub katastrofa :-) to zdjęcie praktycznie jest "podane" prosto z matrycy... oczywiście z zastosowaniem efektu Ortona.... ufff, no to się nagadałem - POZDRO.
Bdb
Fajna scenka uliczna. Trochę szkoda tej prawej strony, bo przydałoby się więcej miejsca tam, ale wiadomo że street to street. No i zastanawiają mnie w Twoich niektórych kadrach takie nieostrości na postaciach, czy to wynik optyki czy dłuższego czasu, a może czegoś zupełnie innego?
Przyciąga uwagę.