Opis zdjęcia
Uliczni sprzedawcy w Hanoi często nie stoją w miejscu, bo za każde miejsce do handlu, szczególnie w centrum, się słono płaci. Chodzą więc ze swoim kramem, będąc cały dzień w ruchu. Sześć durianów może ważyć ok. 10-15 kg więc nie lada wysiłkiem jest dźwiganie tego przez wiele godzin. Takie zastępstwo za chodzenie ze sztangą na ramionach na siłowni... Durian pachnie niezwykle intensywnie i specyficznie, a jego aromat najczęściej przypomina mieszaninę zgniłej cebuli, czosnku, stęchłego sera pleśniowego oraz terpentyny lub brudnych skarpet. Smak duriana dzieli ludzi na dwa skrajne obozy – dla jednych to pyszny przysmak, dla innych coś całkowicie odrzucającego. Jego konsystencja przypomina gęsty budyń, masło lub krem, a smak jest słodki, maślany, z nutami wanilii, migdałów, a czasem także cebuli lub czosnku. Kupiłem kilka razy pokrojonego już na plasterki duriana (także od tych pań ze zdjęcia) i przyznam że mnie nie odrzucił, choć zapach miał bardzo intensywny to smak był bardzo ciekawy.
Komentarze
ciekawe
Bardzo ciekawa historia.
... ponoć jest zakaz sprzedaży w centrach miast? - fajny street.
PE proszę ;)