@Bee- ależ masz skojarzenia! Nigdy nie miałam specjalnie gęstych rzęs, a wszystko co doczepiane, doklejane i dorabiane mnie nie pociąga. Nigdy więc nie sprawdzę jak to jest ;) Dziękuję.
@rezon - ja też, mimo że z metali szlachetnych preferuję srebro :) Dzięki.
@damianski- dzięki za docenienie. To chyba największy bałagan jaki zamknęłam w kadr. A jakoś dziwnie go lubię :)
@marpie - miło, że się podoba. Dziękuję :)
@jasmin - a ile w nim robali. Nawet pająki są ;) Dziękuję.
Komentarze
:-) uff :-)
No jest, nie da się zaprzeczyć. Nawet mysz zeżartą w żołądku widać ;))) Uprzedzając komentarze - nic nie piłam :)
No nie spodziewałem się, że niechęć do kotów spowoduje wyparcie tak dużego zakresu wyobraźni - jest i ogon, głowa .... :-)
@damianski - ja tam z kota widzę tylko złote oko :)
Koleżanka się przyjrzy przedplanowi przed samym koziołkiem :-)
@damianski - to koziołek jest. Mało wyraźny ale jednak ;)))
ja tam nawet widzę kota, co prawda od tyłu, ale jest :-)
@Bee- ależ masz skojarzenia! Nigdy nie miałam specjalnie gęstych rzęs, a wszystko co doczepiane, doklejane i dorabiane mnie nie pociąga. Nigdy więc nie sprawdzę jak to jest ;) Dziękuję. @rezon - ja też, mimo że z metali szlachetnych preferuję srebro :) Dzięki. @damianski- dzięki za docenienie. To chyba największy bałagan jaki zamknęłam w kadr. A jakoś dziwnie go lubię :) @marpie - miło, że się podoba. Dziękuję :) @jasmin - a ile w nim robali. Nawet pająki są ;) Dziękuję.
I to jest busz. :)
Pięknie jest...:)
Trudne światło, ogarnięte jak przystało na pro :-)
Lubię takie złotem tkane opowieści
Jakbym zerkała zza firanki gęstych rzęs. Super !