Opis zdjęcia
Morawy nauczyły mnie cierpliwości do prostych motywów. Kiedyś pewnie szukałbym tu bardziej efektownego układu, mocniejszego pierwszego planu, większej ilości „treści”. Dzisiaj coraz częściej pociąga mnie właśnie taki porządek - kilka miękkich linii, światło, które przesuwa się powoli i jeden niewielki element, który wystarcza, żeby cały krajobraz zaczął układać się w zamkniętą całość. To zdjęcie jest dla mnie bardziej o wyciszeniu niż o spektaklu. O momencie, w którym człowiek przestaje szukać atrakcji i zaczyna naprawdę patrzeć.
Komentarze
++++