Bardzo Wam dziękuję za słowa u mnie, a także za DNO.
Pozdrawiam. :)
@damianski, dziękuję za miłe słowa.
@Piotr-M, dziękuję, że zatrzymałeś się przy tym kadrze, zostawiając refleksję. Dziewczynka i koliber pozostają nieruchomi, niemal statyczni, jednak jej wzrok nie jest obojętny, spogląda na skrzydło. A ono staje się niemal niewidocznym ruchem, więc to spojrzenie nie musi być oczywiste.
@t_erion, dziękuję to zdecydowanie za mało. Twój komentarz zamyślił mnie, i sprawił, że uwierzyłam w słuszność przemycanych symboli/metafor. Tak, koliber to istota wpływająca nie tylko na wierzenia, czy symbolikę… A wspomniana przez Ciebie finałowa scena, pozostanie we mnie na długo.
Tak jak opowieść zawarta w jednym szkicu, zaprowadziła mnie w nieoczywiste miejsca, aż po rdzennych Amerykanów.
Dziękuję.
Piękny moment „zawieszenia” – koliber, zwykle symbol ruchu i energii, tutaj wygląda jak zatrzymany ruchu. Dziewczynka emanuje spokojem, trochę szkoda, że jej spojrzenie (choć z profilu) nie skupia się na ptaku, lecz jest raczej obojętne. Tak czy inaczej - bardzo dobra i elegancka praca 👏👏👏👍
Jak wiadomo negatyw to tylko pośredni etap, na drodze do diapozytywu, ale uskrzydlone to chyba wykumały.:)
A wszystko w jednym szkicu.
Mnogość przypisywanych kolibrom symboli, na przestrzeni dziejów i w różnych kulturach, przyprawić może o zawrót głowy.
Dlatego wybór gatunku otwiera tutaj bramę do niezliczonych interpretacji. Jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam, podobnie jak podziwiałem swego czasu Taylora Sheridana, za finałową scenę "1883"...
Na marginesie, w opowieściach rdzennych Amerykanów koliber kojarzony jest z uzdrawianiem, mądrością i wytrzymałością. Ten mały ptaszek jest również często postrzegany tam jako posłaniec zesłany z niebios i bywało że gościł na rożnych totemach.
Stare plemiona Mojave na przykład, bajały o pierwszych ludziach żyjących pod ziemią w ciemnościach, dopóki koliber nie znalazł drogi do świata na powierzchni.
Tak, bardzo...
Komentarze
Fajne, jak ilustracja do jakiejś baśni.
Bardzo Wam dziękuję za słowa u mnie, a także za DNO. Pozdrawiam. :) @damianski, dziękuję za miłe słowa. @Piotr-M, dziękuję, że zatrzymałeś się przy tym kadrze, zostawiając refleksję. Dziewczynka i koliber pozostają nieruchomi, niemal statyczni, jednak jej wzrok nie jest obojętny, spogląda na skrzydło. A ono staje się niemal niewidocznym ruchem, więc to spojrzenie nie musi być oczywiste. @t_erion, dziękuję to zdecydowanie za mało. Twój komentarz zamyślił mnie, i sprawił, że uwierzyłam w słuszność przemycanych symboli/metafor. Tak, koliber to istota wpływająca nie tylko na wierzenia, czy symbolikę… A wspomniana przez Ciebie finałowa scena, pozostanie we mnie na długo. Tak jak opowieść zawarta w jednym szkicu, zaprowadziła mnie w nieoczywiste miejsca, aż po rdzennych Amerykanów. Dziękuję.
Gratuluję DNO, gdzież miałoby być. Pomysł, wykonanie TOP
ŁŁOO!!! - BDB
bardzo
Bdb
Piekny obraz :)
Piękny moment „zawieszenia” – koliber, zwykle symbol ruchu i energii, tutaj wygląda jak zatrzymany ruchu. Dziewczynka emanuje spokojem, trochę szkoda, że jej spojrzenie (choć z profilu) nie skupia się na ptaku, lecz jest raczej obojętne. Tak czy inaczej - bardzo dobra i elegancka praca 👏👏👏👍
Jak wiadomo negatyw to tylko pośredni etap, na drodze do diapozytywu, ale uskrzydlone to chyba wykumały.:) A wszystko w jednym szkicu. Mnogość przypisywanych kolibrom symboli, na przestrzeni dziejów i w różnych kulturach, przyprawić może o zawrót głowy. Dlatego wybór gatunku otwiera tutaj bramę do niezliczonych interpretacji. Jestem pod wielkim wrażeniem i podziwiam, podobnie jak podziwiałem swego czasu Taylora Sheridana, za finałową scenę "1883"... Na marginesie, w opowieściach rdzennych Amerykanów koliber kojarzony jest z uzdrawianiem, mądrością i wytrzymałością. Ten mały ptaszek jest również często postrzegany tam jako posłaniec zesłany z niebios i bywało że gościł na rożnych totemach. Stare plemiona Mojave na przykład, bajały o pierwszych ludziach żyjących pod ziemią w ciemnościach, dopóki koliber nie znalazł drogi do świata na powierzchni. Tak, bardzo...
Bardzo...
Dobre