@damianski - sprawa będzie prosta. Koleżanki obyte z pozowaniem, a ja będę pogryzać poza GO. Mam traumę foto z dzieciństwa, bo tatuś mnie z lubością fotografował. Od tej pory uznaję tylko jedna słuszną stronę, tą od aparatu :)
@rezon - co prawda tu nie ma ani jednego chabra, ale wybaczam nieznajomość flory ;)
Jak zakwitnie łąka dam znać. Może jakiś plener zbiorowy. Tylko zastanów się , który kwiatek będziesz obgryzał. Żółtych nie polecam. Ani do buzi, tym bardziej do oczu;)
Latem ogarnąłem 7 przyjaciółek (nie moich, one się przyjaźnią :), które chciały mieć grupową sesję foto w ogrodzie . Każda miała swoją koncepcję - ogarnąłem po swojemu. Łatwo, powiem Wam, nie było. Czuję , że mogła to być bułka z masłem vs 3 profotografki z charakterem :-)
@jasmin - śmiech to zdrowie, szczególnie o tej depresyjnej porze roku.Nie żałuj sobie :)
Zapraszam, może dołączysz. Myślę,że bawiłybyśmy się przednio. Nie wiem tylko czy Kolega @damianski by to wytrzymał. ;)
@wiesiek - dzięki :)
@tacyt - jak to godzinę po wschodzie. Jak zrobię w nocy będzie ciemne :)
@damianski - nie karmię saren kapustą, bo na odrzucie gazowym za szybko latają ;) Łąka wyjątkowa, bo gospodarz leniwy. Ci pracowici (a takich u mnie większość) koszą pięć razy w roku i kwiatków prawie nie ma. Dziękuję :)
Komentarze
No tak, to nie chabry, teraz widzę wyraźnie... To ja też się piszę na jakiś łąkowy plener. Narobiliście smaku tym pogryzaniem...
@damianski - sprawa będzie prosta. Koleżanki obyte z pozowaniem, a ja będę pogryzać poza GO. Mam traumę foto z dzieciństwa, bo tatuś mnie z lubością fotografował. Od tej pory uznaję tylko jedna słuszną stronę, tą od aparatu :)
@rezon - co prawda tu nie ma ani jednego chabra, ale wybaczam nieznajomość flory ;) Jak zakwitnie łąka dam znać. Może jakiś plener zbiorowy. Tylko zastanów się , który kwiatek będziesz obgryzał. Żółtych nie polecam. Ani do buzi, tym bardziej do oczu;)
Latem ogarnąłem 7 przyjaciółek (nie moich, one się przyjaźnią :), które chciały mieć grupową sesję foto w ogrodzie . Każda miała swoją koncepcję - ogarnąłem po swojemu. Łatwo, powiem Wam, nie było. Czuję , że mogła to być bułka z masłem vs 3 profotografki z charakterem :-)
Piękne te chaberki. I ja też chcę na taką łąkę...
@jasmin - śmiech to zdrowie, szczególnie o tej depresyjnej porze roku.Nie żałuj sobie :) Zapraszam, może dołączysz. Myślę,że bawiłybyśmy się przednio. Nie wiem tylko czy Kolega @damianski by to wytrzymał. ;)
@jasmin - zapraszam do projektu, tylko musisz wymyślić sobie aktywność (trzymanie blendy się nie liczy) :)
Jak tu zachować powagę? :D Tak, wiem, to portal fotograficzny, ale Kolega rozbawił. Popieram pomysł. :)
To może umówmy się na plener wiosną - Koleżanki będą pić nektar i wygryzać perz a ja to udokumentuję. Rubinarem. Czuję, że będzie to ZD .
@Utopia - ja też to robię. I wypijam nektar z koniczyny. Ech... :)
Nawet bym mogła trawę pogryzać :) :) Brakuje mi już takich wypadów na łąki :)
@Utopia - ja bym się tam położyła i przespała do wiosny :) Dzięki :)
Mogłabym tam zostać :) bajecznie
@wiesiek - dzięki :) @tacyt - jak to godzinę po wschodzie. Jak zrobię w nocy będzie ciemne :) @damianski - nie karmię saren kapustą, bo na odrzucie gazowym za szybko latają ;) Łąka wyjątkowa, bo gospodarz leniwy. Ci pracowici (a takich u mnie większość) koszą pięć razy w roku i kwiatków prawie nie ma. Dziękuję :)
Zagryza kiszoną kapustę, która została Koleżance z obiadu :) Piękne zdjęcie, oprawa nieczęsta do złapania :)
O jakie jasne.
bdb