Aaa, ok, teraz zrozumiałem o co Tobie chodzi... lepiej późno niż później ;)
Wiesz co, to może tak:
Zrobiłbym skośne oczy gdyby miały wydźwięk artystyczny, zabawny i zgodny z moimi normami. Tutaj moim zdaniem byłyby przesadne, prześmiewcze, stąd moja postawa. Bardziej kieruję się tym by było coś fajnego w zgodzie ze mną niż globalnym poje*aństwem. Zawsze uważałem że fotografia ma olbrzymią moc, staram się by trafiała do każdego, tak jak w życiu staram się być dobrym dla każdego, nie dostosowuje się ale nie naginam pewnych spraw... stosując tą zasadę dziś jestem dumny z tego, że ktoś docenia moje zdjęcia i z tego, że rozmawiam na takie tematy jak teraz. Co jest rzadkie, bo większość opiera się na klikalnosci i hejcie...
Podsumowując, z miłą chęcią Witoldzie napiłbym się z Tobą Maśl... piwa i pogadał ;)
Ok przerysowana... Ale Łukasz, dziś one, te Twoje przerobione oczy jeszcze nikogo nie obrażają, ale nie wiem jak może być za jakiś czas. Kiedyś skośne nikogo nie obrażały. Wkurza mnie, że w ogóle taką dyskusję prowadzimy, znaczy w sensie, że ona powstała... Czy mandarynka nie obraża prawdziwego mandaryna, to znaczy ściślej, jego jakiegoś potomka? ;)
zbyt przerysowana opinia, nie robię wylupiastych oczu, są powiększone ale nie wyłupione, nie przesadzaj...
A kto rozumie nowy świat? Stajemy się postaciami które niegdyś nie rozumiały nas, dziś my nie rozumiemy ich a jutro oni nie zrozumieją... to jest krąg życia Simba ;)
Aha, czyli z wyłupiastych oczu żarty można robić, choć są ludzie, którzy mają takie z natury, ale ze skośnych to już nie...? No dobra, rozumiem o co Ci chodzi... Tylko nowego świata nie rozumiem.
dzięki za komentarze :)
z tymi skośnymi oczami (jeśli nie robicie sobie jaj) to tak jakoś mi nie po drodze, nie wiem czy to nie nabrałoby wtedy takiego charakteru prześmiewczego niż zabawnego...a to nie mój klimat, wiecie o co mi chodzi?
Komentarze
Tanie i dobre, takie lubię ;)
Maślankę też mam w lodówce. Tania i dobra :)
Aaa, ok, teraz zrozumiałem o co Tobie chodzi... lepiej późno niż później ;) Wiesz co, to może tak: Zrobiłbym skośne oczy gdyby miały wydźwięk artystyczny, zabawny i zgodny z moimi normami. Tutaj moim zdaniem byłyby przesadne, prześmiewcze, stąd moja postawa. Bardziej kieruję się tym by było coś fajnego w zgodzie ze mną niż globalnym poje*aństwem. Zawsze uważałem że fotografia ma olbrzymią moc, staram się by trafiała do każdego, tak jak w życiu staram się być dobrym dla każdego, nie dostosowuje się ale nie naginam pewnych spraw... stosując tą zasadę dziś jestem dumny z tego, że ktoś docenia moje zdjęcia i z tego, że rozmawiam na takie tematy jak teraz. Co jest rzadkie, bo większość opiera się na klikalnosci i hejcie... Podsumowując, z miłą chęcią Witoldzie napiłbym się z Tobą Maśl... piwa i pogadał ;)
fajne
Ok przerysowana... Ale Łukasz, dziś one, te Twoje przerobione oczy jeszcze nikogo nie obrażają, ale nie wiem jak może być za jakiś czas. Kiedyś skośne nikogo nie obrażały. Wkurza mnie, że w ogóle taką dyskusję prowadzimy, znaczy w sensie, że ona powstała... Czy mandarynka nie obraża prawdziwego mandaryna, to znaczy ściślej, jego jakiegoś potomka? ;)
zbyt przerysowana opinia, nie robię wylupiastych oczu, są powiększone ale nie wyłupione, nie przesadzaj... A kto rozumie nowy świat? Stajemy się postaciami które niegdyś nie rozumiały nas, dziś my nie rozumiemy ich a jutro oni nie zrozumieją... to jest krąg życia Simba ;)
Aha, czyli z wyłupiastych oczu żarty można robić, choć są ludzie, którzy mają takie z natury, ale ze skośnych to już nie...? No dobra, rozumiem o co Ci chodzi... Tylko nowego świata nie rozumiem.
dzięki za komentarze :) z tymi skośnymi oczami (jeśli nie robicie sobie jaj) to tak jakoś mi nie po drodze, nie wiem czy to nie nabrałoby wtedy takiego charakteru prześmiewczego niż zabawnego...a to nie mój klimat, wiecie o co mi chodzi?
noooo, rezon ma rację 👍
.... jak niżej :-)
Pomysł i realizacja ++++++ Ciekawe kiedy się Ci pomysły skończą?
Jak nic mandarin.
zaje byste
Za Rezonem :)
W tym wypadku bym bardziej skośne oczy widział :P