Opis zdjęcia
Tuż po dotarciu na Halę Gąsienicową zastałem ciekawą formację chmur soczewkowych nad Kościelcem. Wyglądały, jakby były przyklejone do grani - nieruchome i spokojne. A jednak wystarczyło patrzeć chwilę dłużej, żeby zobaczyć, że w środku cały czas pracują - jedna warstwa znikała, druga pojawiała się w tym samym miejscu. Księżyc robił resztę, podbijając kontrasty i zostawiając na śniegu światło, które prowadziło wzrok prosto w stronę szczytu.
Komentarze
Pieknie
bdb
+++++