Opis zdjęcia
Dzisiaj mam taki ślubny dzień :))) więc idę za ciosem. Tym razem z południa Wietnamu przenosimy się na południe Kirgistanu - do Ałmaty. Tam trochę przypadkiem pewnego dnia trafiłem na kirgiski ślub i wesele. Co prawda uczestniczyłem w nim jedynie przez kilka godzin. Była to bardzo huczna impreza, na którą zaproszono jakieś 800 osób i jak się dowiedziałem taka liczba na nikim tam nie robi wrażenia, bo w mniejszych miejscowościach zjeżdża się kilka wiosek i bywa że dochodzi do 3 tys. gości. Młoda para ze zdjęcia pochodzi z jednej wioski, ale po ślubie miała zamieszkać w dawnej stolicy kraju - Ałmaty. Kirgizi są bardzo przywiązani do swoich wiosek i nawet jeśli zimę spędzają w mieście to latem z niego uciekają jak najczęściej mogą i rozbijają swoje jurty gdzieś w górach. Tam czują się jak u siebie. A góry w Kirgistanie są wszędzie i przyroda oszałamia swoją potęgą.
Komentarze
Extra
Ale czadowe! Jakie minki zajefajne mają! A ja nie mam piorunka, poprawię po północy bo mega mi się podoba!
PE proszę :)