Koleżanko @Bee. Nie chodziło mi o nazwę kwiatu, choć prawdę powiedziawszy nie znałem , a o nieostrość tła, spowodowaną prawami fizyki, optyki obiektywów.
@ Tacyt -ten zapomniany to...i tu może zaskoczę - to mak syberyjski :)
@tomaszbu - miejmy nadzieję, że to tylko chwilowa separacja, a nie pakowanie walizek na dobre 😉
Tak trochę przewrotnie.
Rodzinne, ale inaczej. To jest scena rozstania. Osobnik po prawej (Pan Biedronek) zdecydował, że to już koniec. Więc Pani Biedronkowa (ta po lewej) ociera łzy z rozpaczy.
Komentarze
Cóż, będę musiała popracować nad odczytywaniem komunikatów słowotwórczych kolegi Tacyta. 😉 dziękuję ...
Koledze @tacyt zapewne chodziło o bokeh, same biedronki w pastelowej scenerii są niezwykle urocze :)
Prześliczne te biedronki wszystkie. I jakie hstoryjki do tego się fajne piszą !
Koleżanko @Bee. Nie chodziło mi o nazwę kwiatu, choć prawdę powiedziawszy nie znałem , a o nieostrość tła, spowodowaną prawami fizyki, optyki obiektywów.
@ Tacyt -ten zapomniany to...i tu może zaskoczę - to mak syberyjski :) @tomaszbu - miejmy nadzieję, że to tylko chwilowa separacja, a nie pakowanie walizek na dobre 😉
Tak trochę przewrotnie. Rodzinne, ale inaczej. To jest scena rozstania. Osobnik po prawej (Pan Biedronek) zdecydował, że to już koniec. Więc Pani Biedronkowa (ta po lewej) ociera łzy z rozpaczy.
... rodzinnie :-)
Ładne takie delikatne w tonacji. I piękny ten - no, a zapomniałem jak on się nazywa.