Opis zdjęcia
Nikon Z6II astromod, Nikkor 35mm f/1.8 Pogoda w tym miesiącu wybitnie nie sprzyja astrofotografom, ale w minioną sobotę udało się pomiędzy niżami wyszarpać dwugodzinne okienko czystego nieba. Tatry Bielskie to chyba najbardziej tajemnicza i intrygująca część Tatr. Ustawiły się nieco buntowniczo, w poprzek do głównej grani i myślą, że im damy spokój. Dodatkowo tej wiosny potężna lawina zamknęła na kilka miesięcy jedyny szlak który je przecinał, dlatego do tego miesiąca dostać się tam można było jedynie Drogą Mleczną. Cienie na górach pochodzą od halogenów na budowie hotelu w Strednicy które bezwstydnie świecą na całą dolinę. Miejsce wykonania zdjęcia poza Parkiem Narodowym, tak więc wszystko zgodnie z przepisami. Bolid złapany na jednej z klatek ze stacku nieba. Niebo na montażu z prowadzeniem 18 x 60s, f/2.8, ISO 1250 Pierwszy plan 1 x 60s, f/2.8, ISO 3200 + 15 s malowania światłem czołówki
Komentarze
klawo
... nie znam się na ASTRO... po prostu się podoba