Opis zdjęcia
Krzyż oświęcimski na tle listów wysyłanych z rożnych obozów koncentracyjnych w imieniu mojego dziadka do mojej babci. Kazdy z listów pisany innym charakterem pisma, oczywiście w języku niemieckim. Kompozycję uzupełnią pieniądze z epoki. Podczas pobytu w Auschwitz dziadek na jednym z apeli był wybrany z szeregu. To oznaczało jedno - komora gazowa. Na szczęście przechodzący przed szpalerem więźniów inny wyższy rangą oficer kazał mu wstąpić do szeregu. Gdy parę lat po wojnie pojechał do Oświęcimia i stanął przed bramą, nie był w stanie jej przekroczyć.
Komentarze
za HheniekK
@maro, @marpie, @tacyt, @HheniekK... jest to jedna z bardziej emocjonujących prac, jakie udało mi się skomponować, jest moją odpowiedzią na zarzuty z jakimi ostatnio się spotkałam, że w Auschwitz nie było komór gazowych i znajdują się tam jedynie dekoracje.
Wzruszające bardzo..
Na taki widok nie wiadomo co napisać.
Za maro...
Bardzo dobre i wzruszające.