Bee on najprawdopodobniej wiedział że ktoś jest ale nic nie rozumiał a podszedł na tyle blisko że nawet oddechem można było się zdradzić. Na końcu być może zagrał vabank pokazując jęzor by wybuchnąć śmiechem, bo po tym można rzec wycofał się dalej sondując czy coś wyłapie.
Najpierw pomyślałam, że pokazuje język fotografowi, ale po przeczytaniu opisu wygląda na to, że po prostu bardzo poważnie analizował sytuację. Choć przyznam, że odrobina figlarności nadal mi się tu widzi
Komentarze
extra
:)))
Pod wiatr musiało być i nie poczuł.
Świetnie wyszło
Bee on najprawdopodobniej wiedział że ktoś jest ale nic nie rozumiał a podszedł na tyle blisko że nawet oddechem można było się zdradzić. Na końcu być może zagrał vabank pokazując jęzor by wybuchnąć śmiechem, bo po tym można rzec wycofał się dalej sondując czy coś wyłapie.
:))
bdb
Najpierw pomyślałam, że pokazuje język fotografowi, ale po przeczytaniu opisu wygląda na to, że po prostu bardzo poważnie analizował sytuację. Choć przyznam, że odrobina figlarności nadal mi się tu widzi