Opis zdjęcia
Natura czasem milczy. Czasem jednak - jakby zmęczona ciszą - bierze pióro i pisze. Nie słowami. Wodą. Pośród setek sosen Puszczy Solskiej leży jeziorko. Małe, spokojne, ciemne jak atrament. Powstało z ludzkiej ręki - w 2011 roku Nadleśnictwo Biłgoraj zatrzymało tu wodę, żeby las nie wysychał, żeby miał gdzie oddychać w upalne lata. Cel był praktyczny. Ale leśnicy chcieli czegoś więcej - żeby to miejsce wyglądało jak najbardziej naturalnie. Żeby nie było widać szwu między człowiekiem a lasem. I właśnie tym atramentem - zimnym, leśnym - zapisali coś nieoczekiwanego: klucz wiolinowy wyrzeźbiony w lustrze wody, otoczony lasem jak nuty zawieszone w połowie frazy. Czy to był zamysł od początku? Tego nie wiemy. Ale las przyjął ten dar bez słowa sprzeciwu.
Komentarze
Ciekawe zdjęcie i ładnie opowiedziane.
z nutk@ nostalgii