Opis zdjęcia
z cyklu: teatralizacja codzienności https://youtu.be/MKk1u5RMTn4?si=UEzOFWq66h7QNTnD
Ciekawe masz skojarzenia, nie powiem. ;) Dziękuję Kamil.
Przegapiłem. Skojarzyło mi się z "wielkim rozdarciem" ;) W sumie to nie wiadomo czy kolaps byłby lepszy... Urocza ta mgławica bardzo.
Dziękuję.
Podoba mi się
+++
Bsb
Dziękuję. :) t_erion, bardzo Ci dziękuję, za zatrzymanie i odczytanie tej pracy tak, jak sama ją widzę.
Gdzieś pomiędzy granicami widzialnych mniej, czy bardziej mgławic i reszty nieskończonego wszechświata. Przestrzeń, w której nie liczy się barwa czy dźwięk, zatrzymuje się czas. Karmi się bezmiarem światła. Oklaski na stojąco.
super!
@meczata, dziękuję. Wiele jeszcze chciałabym „powiedzieć”, może mi się uda. :) @tacyt, dziękuję.
Ja bym zrobił odwrotnie - oczy w kolorze. Ale i tak się podoba.
Niezwykła i intrygująca praca. Nawet w tym pęknięciu bez koloru Twoje oczy błyszczą takim samym blaskiem, z taką samą mocą :) Błysnę i ja:)
Komentarze
Ciekawe masz skojarzenia, nie powiem. ;) Dziękuję Kamil.
Przegapiłem. Skojarzyło mi się z "wielkim rozdarciem" ;) W sumie to nie wiadomo czy kolaps byłby lepszy... Urocza ta mgławica bardzo.
Dziękuję.
Podoba mi się
+++
Bsb
Dziękuję. :) t_erion, bardzo Ci dziękuję, za zatrzymanie i odczytanie tej pracy tak, jak sama ją widzę.
Gdzieś pomiędzy granicami widzialnych mniej, czy bardziej mgławic i reszty nieskończonego wszechświata. Przestrzeń, w której nie liczy się barwa czy dźwięk, zatrzymuje się czas. Karmi się bezmiarem światła. Oklaski na stojąco.
super!
@meczata, dziękuję. Wiele jeszcze chciałabym „powiedzieć”, może mi się uda. :) @tacyt, dziękuję.
Ja bym zrobił odwrotnie - oczy w kolorze. Ale i tak się podoba.
Niezwykła i intrygująca praca. Nawet w tym pęknięciu bez koloru Twoje oczy błyszczą takim samym blaskiem, z taką samą mocą :) Błysnę i ja:)