Życie na Pogórzach nie jest lżejsze od życia w górach. Teren też trudny. Zimą bywają problemy z dojazdem. W latach 90-tych jeździłem polonezem i żeby obciążyć tylnonapędowca ładowałem do bagażnika worki z piaskiem. Szedł po górach aż miło i palił LPG jak smok. ;)
Ludzie co tam mieszkają to zimą mają nielekko. Dobrze, że od jakiegoś czasu zrobili drugą drogę na górę i na niej most na Wiarze, bo kiedyś był bród tylko. A droga była, ale szutrowa.
Komentarze
Ładnie z tymi płatkami.
Życie na Pogórzach nie jest lżejsze od życia w górach. Teren też trudny. Zimą bywają problemy z dojazdem. W latach 90-tych jeździłem polonezem i żeby obciążyć tylnonapędowca ładowałem do bagażnika worki z piaskiem. Szedł po górach aż miło i palił LPG jak smok. ;)
Ludzie co tam mieszkają to zimą mają nielekko. Dobrze, że od jakiegoś czasu zrobili drugą drogę na górę i na niej most na Wiarze, bo kiedyś był bród tylko. A droga była, ale szutrowa.
Tzn. byłem zimą (luty), ale zimy wówczas tam nie było. 😀
Gdy tam wtedy jechałem, nie było żadnej zimy. Godzinę później już bym nie wyjechał. Jak zjechałem na dół, to też nie było żadnej zimy :)
Zimą tam jeszcze nie byłem. Piękne miejsce w pięknym otoczeniu.
Plusy
Ładnie ze śnieżkiem.