Opis zdjęcia
Świat bezkręgowców obserwuję od dzieciństwa. Pamiętam łąki pełne motyli, wieczory brzęczące od owadów oraz szyby samochodów po dłuższej podróży — całe w śladach rozgniecionych insektów. To była codzienność. Dziś tego świata prawie już nie ma. Nowe pokolenie młodych ludzi tego nie dostrzega, bo nie znają rzeczywistości sprzed lat. Po latach obserwacji wysnuwam smutny, lecz nieunikniony wniosek: jesteśmy świadkami masowego wymierania. Naukowcy twierdzą, że w ciągu ostatnich 30–40 lat biomasa bezkręgowców spadła w dramatycznym tempie — i tym razem chyba mają rację. Z pełną świadomością, opierając się na moich wieloletnich obserwacjach, mogę to nazwać jednym słowem: „wielkie wymieranie”. Na zdjęciu: skakun fałdowany (Tetrix undulata). Dawniej w mojej okolicy liczny i pospolity gatunek, obecnie praktycznie wymarły.
Komentarze
poszerzasz pole widzenia
Interesujący owad dobrze pokazany. Smutna prawda. Od lat buszuję w trawach i krzaczorach i zauważam, że z każdym rokiem ubywa owadów. Jedynie na ogródku nie jest tak źle, pewnie dlatego , że wysiewam głównie rośliny miododajne.
Świetna praca i dobry (choć smutny) opis. Pamiętam dzieciakiem będąc te chmary motyli latające nad łąkami. Teraz to tylko cień tego co było dawniej. 🙁
Skupiamy się na ssakach i ptakach, ignorując bezkręgowce. Nie zauważamy podmywanych fundamentów bioróżnorodności. Jej spadek przyspiesza tylko proces wymierania. A szóste masowe wymieranie (holoceńskie), już się niestety kręci... Gratuluję spotkania.
wow, znakomita praca, świetny acz smutny opis, 👏👍
... perfekcja !