https://www.youtube.com/watch?v=haQil-xMri0&list=RDhaQil-xMri0&start_radio=1
Zdjęcie z cyklu naciśniętej migawki przez kogoś... reszta jak zwykle moja :)
Pamiętam awanturę dwóch fotografów, jak na jakiś konkurs, jeden z nich wystawił zdjęcie ze wspólnego pleneru. Tamten już nie mógł, bo miał prawie identyczne, chociaż to on pokazał miejscówkę i zaprowadził ;)
Nie wzięłam tego jako przytyk :) W sumie wytłumaczyłam tylko jak ja to widzę . Bo w sumie to ciężki temat często jest i wiele fotograficznych duetów się przez to popsztykało :)
Broń Boże nie pomyśl, że to był jakiś przytyk. Taka tam anegdota... Kolega był nieco rozżalony po wydruku, bo praca trwała ze trzy lata co najmniej, ale z drugiej strony wcale nie żałował, bo poszukując tematu zjeździli kawał świata na tamtego koszt i robił to co lubi najbardziej :)
@maczeta tak ktoś był kto umiał :) to była fajna współpraca
@Witold Maślanka, tego migawkowego chętnie podepnę jako współautora, bo pomysł na tą serię był wspólny, On korzysta bo tworzy w swojej wizji fotografie i ja korzystam bo tworzę ją po swojemu, często wykorzystuje te zdjęcia których On nie wybrał, ale też szczerze mówiąc to więcej przy tym mojego :) bo ktoś musiał się gimnastykować w tych krzaczorach :) a ktoś stał i tylko marudził naciskając migawkę :) więc tak migawkowy to Wojciech Krausewicz bardzo zdolny fotograf. Ale są też fotografie które tworzyliśmy wspólnie, ale od początku do końca pomysł i realizacja była jego. Tych fotografii nie pokazuję tutaj bo nie czuję że są moje, choć na nich jestem :)
Dziękuje pięknie wszystkim :)
Tak mi się przypomniało, a propos opisu... Kolega kiedyś współtworzył atlas przyrodniczy na podstawie zdjęć z natury... Główny autor tego przedsięwzięcia, kompletnie nie miał smykałki do zdjęć, choć posiadał aparat. Tak, że kolega, pomijając już duży udział w wyszukiwaniu materiału oraz to, że był też specjalistą w dziedzinie tematu atlasu, wszytko mu ustawiał, kadrował, a ten tylko naciskał migawkę. Było to dość upierdliwe... Dzięki temu, ten główny umieścił się w książce jako autor całości, w tym fotografii, a o koledze ledwie wspomniał w podziękowaniach, że pomagał ;)
Komentarze
Może tak być :) dobrze że ja nie ptak ;)
To byli ptasiarze, może dlatego? Wiesz, liczy się rzadki gatunek, a z tym prestiż np. ;)
Tutaj gra obopólna zgoda:)
Pamiętam awanturę dwóch fotografów, jak na jakiś konkurs, jeden z nich wystawił zdjęcie ze wspólnego pleneru. Tamten już nie mógł, bo miał prawie identyczne, chociaż to on pokazał miejscówkę i zaprowadził ;)
Nie wzięłam tego jako przytyk :) W sumie wytłumaczyłam tylko jak ja to widzę . Bo w sumie to ciężki temat często jest i wiele fotograficznych duetów się przez to popsztykało :)
Broń Boże nie pomyśl, że to był jakiś przytyk. Taka tam anegdota... Kolega był nieco rozżalony po wydruku, bo praca trwała ze trzy lata co najmniej, ale z drugiej strony wcale nie żałował, bo poszukując tematu zjeździli kawał świata na tamtego koszt i robił to co lubi najbardziej :)
@maczeta tak ktoś był kto umiał :) to była fajna współpraca @Witold Maślanka, tego migawkowego chętnie podepnę jako współautora, bo pomysł na tą serię był wspólny, On korzysta bo tworzy w swojej wizji fotografie i ja korzystam bo tworzę ją po swojemu, często wykorzystuje te zdjęcia których On nie wybrał, ale też szczerze mówiąc to więcej przy tym mojego :) bo ktoś musiał się gimnastykować w tych krzaczorach :) a ktoś stał i tylko marudził naciskając migawkę :) więc tak migawkowy to Wojciech Krausewicz bardzo zdolny fotograf. Ale są też fotografie które tworzyliśmy wspólnie, ale od początku do końca pomysł i realizacja była jego. Tych fotografii nie pokazuję tutaj bo nie czuję że są moje, choć na nich jestem :) Dziękuje pięknie wszystkim :)
Piosenkę śpiewa Ania. Anki to fajne dziewczyny.
Tak mi się przypomniało, a propos opisu... Kolega kiedyś współtworzył atlas przyrodniczy na podstawie zdjęć z natury... Główny autor tego przedsięwzięcia, kompletnie nie miał smykałki do zdjęć, choć posiadał aparat. Tak, że kolega, pomijając już duży udział w wyszukiwaniu materiału oraz to, że był też specjalistą w dziedzinie tematu atlasu, wszytko mu ustawiał, kadrował, a ten tylko naciskał migawkę. Było to dość upierdliwe... Dzięki temu, ten główny umieścił się w książce jako autor całości, w tym fotografii, a o koledze ledwie wspomniał w podziękowaniach, że pomagał ;)
+++++
Ta reszta jest najlepsza.
Ktoś Ci dobrze migawkę naciska. Ale cóż by to dało, gdyby modelka świetnie nie pozowała:)
Świetne!