interia.pl: "..masowe odstrzały dzików prowadzone są w Polsce od 2019 r. W tym czasie pomimo licznych protestów strony społecznej i obywateli zabito niemal 1,5 mln zwierząt. Z danych przytoczonych w opinii PROP wynika, że w latach 2019-2023 jedynie 0,4 proc. odstrzelonych dzików było zakażonych wirusem ASF. "
...są zbędni...
Natura ma swoje prawa. Wiem, co nie znaczy, że muszę to oglądać. Dwadzieścia lat buszuję po lasach, łakach itd. Najkrwawszą sceną jaką w naturze widziałam był atak bociana na zaskrońca ;) I niech tak zostanie.
Ja się boję, ale chodzę. O wiele bardziej boję się myśliwych i dlatego właśnie, że ich znam. Nie boję się o siebie, ale nie mam ochoty trafić na jakieś krwawe sceny- mam na to zbyt wrażliwe serduszko :)
@damianski - pewnie patrzą, czy się jakiś kawałek kiełbaski nie ostał ;)
Ja tam w resztki ich obiadu wolę nie zaglądać, a nuż się wrócą i posłużę za deser :)
Ja mam adrenalinkę przez wilki. Wszyscy mi gadają -"nie łaź sama po lesie, bo cię zeżrą." Przez to gadanie mam paranoję.Ostatnio jak zobaczyłam ślady krwi na leśnej drodze, wiałam tak, że mało butów nie zgubiłam ;)
Komentarze
Świetne z super detalem :)
Wygląda na zadowoloną :)
interia.pl: "..masowe odstrzały dzików prowadzone są w Polsce od 2019 r. W tym czasie pomimo licznych protestów strony społecznej i obywateli zabito niemal 1,5 mln zwierząt. Z danych przytoczonych w opinii PROP wynika, że w latach 2019-2023 jedynie 0,4 proc. odstrzelonych dzików było zakażonych wirusem ASF. "
...są zbędni... Natura ma swoje prawa. Wiem, co nie znaczy, że muszę to oglądać. Dwadzieścia lat buszuję po lasach, łakach itd. Najkrwawszą sceną jaką w naturze widziałam był atak bociana na zaskrońca ;) I niech tak zostanie.
W przyrodzie krwawe sceny to codzienność. Niekoniecznie potrzebni są do tego myśliwi.
Ja się boję, ale chodzę. O wiele bardziej boję się myśliwych i dlatego właśnie, że ich znam. Nie boję się o siebie, ale nie mam ochoty trafić na jakieś krwawe sceny- mam na to zbyt wrażliwe serduszko :)
Ludzie boją się tego czego nie znają. Na szczęście większość boi się samotnie pójść lasu. Pomyślcie sobie co by było, gdyby wszyscy tam chodzili? :)
@damianski - pewnie patrzą, czy się jakiś kawałek kiełbaski nie ostał ;) Ja tam w resztki ich obiadu wolę nie zaglądać, a nuż się wrócą i posłużę za deser :)
Ciekawe czy wilki uciekają jak zobaczą papierek po drugim śniadaniu :-) ?
Ja mam adrenalinkę przez wilki. Wszyscy mi gadają -"nie łaź sama po lesie, bo cię zeżrą." Przez to gadanie mam paranoję.Ostatnio jak zobaczyłam ślady krwi na leśnej drodze, wiałam tak, że mało butów nie zgubiłam ;)
Potulny jak baranek :-) bdb !
Jak to co? Adrenalinkę mamy. ;)
Co Wy macie z tymi dzikami, już mi się po nocach śnią. ;) Słodka mordka, wyczesana elegancko . Widać, że ma parcie na szkło :)