Biblioteki, książki, dźwięki, obrazy, Kraków i ja. Jest jeszcze tysiąc miejsc, które chciałabym zobaczyć na własne oczy i tyle samo uczuć, które chciałabym poczuć.
Ja i aparat cyfrowy to nowy duet. Tak więc będę wdzięczna zarówno za cierpliwość, jak i za wszelką krytykę.
Fotografuję drzewa, dawną wiejską architekturę no i.. to, co najtrudniejsze, zwykłych ludzi, których piękno często jest ukryte za mgłą stereotypów.