Opis zdjęcia
Durbaszka, Pieniny, granica polsko-słowacka. Widać: pobliski szczyt Durbaszki, Żar, Trzy Korony, Wysoki Wierch (Pieniny), Lubań (Gorce). Było już grubo po północy, a widowiskowy taniec zorzy polarnej na północnym niebie zdawał się zamierać. Kolory na kolejnych klatkach zdjęciowych stawały się coraz bledsze i wtopione w blask miejskich łun. Zwróciłem przeto obiektyw w stronę Trzech Koron i wyniosłości Małych Pienin. Zaintrygowały mnie chmury, które jeszcze kilka chwil wcześniej drażniły mnie swą coraz wyraźniej zaznaczającą się obecnością na firmamencie. Podświetlone od dołu, nieudolnie naśladowały blask aurory i szybko, zawstydzone swoją bezczelnością, uciekały byle dalej od moich oczu. Komponując kadr na wpół po omacku chodziło mi przede wszystkim o ukazanie dysonansu między obłokami rozgrzanymi sztucznym światłem lamp sodowych i kosmosem o głębokich, chłodnych barwach, który beznamiętnie spozierał na Ziemię z prześwitów. To ostatnie ujęcie z sesji nocnej. Niebawem dojmujący chłód wygonił mnie spod szczytu do schroniska pod Durbaszką, w sieni którego zapadłem w dwugodzinną niespokojną drzemkę. Nikon D810, Tamron 17-35mm f/2.8-4 @17mm, 20s, f/2.8, ISO 3200
Komentarze