Opis zdjęcia
Historia tego wytworu nie jest zbyt pochłaniająca. Ot fotografowałem igraszki dwulatka w dziecięcym baseniku. W pewnym momencie pacnął w aparat, tak że zdjęcie wykonało się już spod powierzchni wody. Tym, czym chciałem zainteresować, jest imho ciekawy efekt w górnej części zdjęcia. Zaręczam, że oprócz naszej dwójki, nie było nikogo innego w pobliżu. :)
Komentarze
Coś tam na upartego może, po prawej stronie... W każdym razie, mnie tu nie ma. :D
Mówisz, że tylko Wasza dwójka? To ja chyba widzę tu jeszcze jednego delikwenta. 😉
@Mimicry: ad "co to k...jest?" - no przeca sam zdziwionym, ale... ad2 wszystko można, tyle, że ja całe życie za pomocą szkiełka i oka próbuję sobie tłumaczyć zjawiska nadprzyrodzone... @Ertu: aparat zdążył nabrać powietrza zanim otrzymał niespodziewaną komendę do zanurzenia. Nie rozumiem jednak skojarzenia z kanapkami. @Pomian3 Tobie również dziękuję za zabranie głosu. :)
ciekawe i inspirujace....
czy sie byl aparat utopil calkiem? :D swietna fota do kanapek :)
tak, historia zajmująca, ale jest ALE: - jest obraz i można doszukiwać się "co to k... jest?" - można też stwierdzić, że jest obraz i jak mi się patrzy/widzi - i tak wolę więc tak: zatrzymuje, coś z wydostawaniem się, komunikowaniem zza, fajnie ;)