klecina, dzięki, miło słyszeć że kogoś czymś inspiruje. w sumie akurat w tym przypadku za dużo opcji kadrowania nie było..zarośnięte krzakami z każdej strony. tylko dwa ciasne punkty z których można było coś zrobić. drugi raz raczej się tam nie wybiorę , bo okolica mało przyjemna. jedynie jeszcze jest opcja z drugiej strony rzeki, ale to wymaga zupełnie innego dojazdu
Maciej, rzadko ale czasem mnie coś najdzie i lubię odkrywać takie miejsca, które raczej są trudno dostępne i niezbyt bepzieczne. zawsze mnie zastanawia historia tego typu obiektów i czemu tak skończyły..oczywiście mimo swojego stanu, są wciąż bardzo fotogeniczne. chciałem wejść po nim na drugą stronę, ale bałem się..nogi mi drżały..pod spodem przepaść i rzeka..jakbym tam spadł chyba nikt by mnie nie znalazł...najlepsze jest to że obok tych starych mostów idzie aktywny most po którym jest spory ruch, więc co chwile miałem huuk przejeżdżających pociągów...dawało to tajemniczy klimat jakby po tych starych mostach poruszały sie niewidoczne duchy pociągów...
Miałem taki stary most u siebie w mieście, całe wakacje tam przesiadywaliśmy nad rzeką kąpiąc się od czerwca do września, wtedy wakacje były upalne. Dziś most przenieśli do muzeum kolejnictwa, ale wspomnienia niesamowite. Dobrze że udało mi się go uwiecznić.
Komentarze
+++!
porządny kadr, lubię B&W, +++
Bdb
Bdb!
Mimo że most jest nieczynny, nadal wygląda jak droga dokądś — jakby zachował pamięć o dawnym ruchu, pociągach i ludziach. Podoba się.
klecina, dzięki, miło słyszeć że kogoś czymś inspiruje. w sumie akurat w tym przypadku za dużo opcji kadrowania nie było..zarośnięte krzakami z każdej strony. tylko dwa ciasne punkty z których można było coś zrobić. drugi raz raczej się tam nie wybiorę , bo okolica mało przyjemna. jedynie jeszcze jest opcja z drugiej strony rzeki, ale to wymaga zupełnie innego dojazdu
U mnie w okolicy również jest tego typu most. Szukam pomysłu na jego "cyknięcie". Twoje podejście jest ciekawe i inspirujące.
Maciej, rzadko ale czasem mnie coś najdzie i lubię odkrywać takie miejsca, które raczej są trudno dostępne i niezbyt bepzieczne. zawsze mnie zastanawia historia tego typu obiektów i czemu tak skończyły..oczywiście mimo swojego stanu, są wciąż bardzo fotogeniczne. chciałem wejść po nim na drugą stronę, ale bałem się..nogi mi drżały..pod spodem przepaść i rzeka..jakbym tam spadł chyba nikt by mnie nie znalazł...najlepsze jest to że obok tych starych mostów idzie aktywny most po którym jest spory ruch, więc co chwile miałem huuk przejeżdżających pociągów...dawało to tajemniczy klimat jakby po tych starych mostach poruszały sie niewidoczne duchy pociągów...
fajny
Miałem taki stary most u siebie w mieście, całe wakacje tam przesiadywaliśmy nad rzeką kąpiąc się od czerwca do września, wtedy wakacje były upalne. Dziś most przenieśli do muzeum kolejnictwa, ale wspomnienia niesamowite. Dobrze że udało mi się go uwiecznić.