Opis zdjęcia
Ciepły promień na zmęczonym drewnie. To była ta krótka chwila, gdy światło wreszcie dotarło do starego falochronu, budząc jego chropowate faktury i dotykając blizn po dawnych sztormach. Stałem tam, czując na twarzy wiatr ostry jak szkło, słuchając skrzypienia zmarzniętego śniegu pod stopami. To nie był teatralny spektakl, a raczej ciche porozumienie między mrozem a słońcem.
Komentarze
też fajne
Następne dobre zdjęcie znanego tematu. Brawo.
Mega!