są miejsca, gdzie grubość lodu jest sprawdzana... (nie wiem jak w tym przypadku)
jednak wędkarz, wiercąc najpierw blisko brzegu a potem coraz dalej jest chyba w stanie ocenić grubość lodu a co za tym idzie jego wytrzymałość (nie wiem, nigdy nie wierciłem)
Bdb kadr w ładnej i pasującej tonacji 👏👍. Co do tytułu i opisu, to fakt, że ludzi nie potrzebnie ryzykują wchodząc na lód nie sprawdzając jego grubości w rożnych miejscach. Sam lata temu łowiłem ryby w przeręblu który sam wierciłem w jeziorze na północy Szwecji gdzie zimy były/są długie, duży mróz trzyma miesiącami, a grubość tafli lodu dochodziła do 80cm.
Lubią niektórzy adrenalinę. Niestety potem inni tracą czas i narażają własne życie.
Pamiętam czasy kiedy jeździłam po stawie na łyżwach. Ale to były inne zimy. Mróz trzymał dwa, lub trzy miesiące, do minus 30.
Komentarze
są miejsca, gdzie grubość lodu jest sprawdzana... (nie wiem jak w tym przypadku) jednak wędkarz, wiercąc najpierw blisko brzegu a potem coraz dalej jest chyba w stanie ocenić grubość lodu a co za tym idzie jego wytrzymałość (nie wiem, nigdy nie wierciłem)
Bdb kadr w ładnej i pasującej tonacji 👏👍. Co do tytułu i opisu, to fakt, że ludzi nie potrzebnie ryzykują wchodząc na lód nie sprawdzając jego grubości w rożnych miejscach. Sam lata temu łowiłem ryby w przeręblu który sam wierciłem w jeziorze na północy Szwecji gdzie zimy były/są długie, duży mróz trzyma miesiącami, a grubość tafli lodu dochodziła do 80cm.
Lubią niektórzy adrenalinę. Niestety potem inni tracą czas i narażają własne życie. Pamiętam czasy kiedy jeździłam po stawie na łyżwach. Ale to były inne zimy. Mróz trzymał dwa, lub trzy miesiące, do minus 30.
Niestety zdarza się i tak.
Widzialem jak 15 aut odplynello z wedkarzami :)Wszyscy lowili pod lodem ale to inna dyscyplina :)
Marek- czasem wędkuję zimą to coś na ten temat wiem. Gdyby był kompletnym bezmózgowcem to byłby już pod lodem:)
Andrzej Serio?:):)
Wygląda na takiego, który wie co robi.
+++
ok, się każdemu może zdarzyć
a_Pole dzięki, poprawiłam. Ale wstyd. Pozdrawiam :)