@fotomario ma sporo racji. Temat jest ważny.
Dam Ci przykład.
Tytuł "Wspomnienie"
Opis
Pamiętam ten zimowy dzień. Płatki śniegu otulały liście bluszczu.Tylko Twoja piękna twarz zaciera się w mojej pamięci...
Kupuję wtedy fotę w ciemno z tym rozkładem ostrości.
Świadomy zabieg i bronisz swojego zdania. To i to chciałem wyrazić. Masz prawo do swoich emocji. Ktoś zrozumie, ktoś nazwie gniotem. Bo ma prawo do swojego odbioru.
Przy Twoim uporze co do ostrości na twarzy modelki - poległeś :)
Daj to inaczej obrobione to uwierzę, że ostrość jest na oczach. Tylko ten sam plik proszę . :)
W takim razie jaki sens ma dyskusja o miejscu ostrości?
Jestem z tzw. starej szkoły fotografii, w której uczono o ważności tematu.
Widocznie jak wszystko i to się zmienia. :)
@fotomario a to nie jest tak że obraz ma mówić? ja wiem ze teraz takie czasy ze robi się pstryk i tytułem mówi widzowi co to jest , ale niestety nie tedy droga .
Oj nieładnie tak negować słowa autora, który wie jaki jest oryginał. Powtórzę, to wina obróbki, że takie wrażenia, i tyle... Ale nie dam się sprowokować i zdjęcia nie wystawie raz jeszcze, o! :-)
@Greenhorn - masz rację. Widziałam wiele pięknych emocjonalnych portretów, gdzie pierwszy plan był ostry,a modelka nie. Tylko one były świadomie tak właśnie wykonane. Tak autor chciał, taką miał wizję, tak kreował nastrój. Autor tej pracy sam sobie strzelił w kolano usiłując nam udowodnić, że ostrość jest na twarzy modelki. Czyli mu na tym zależało, a nie wyszło.:)
popatrzyłem, poczytałem i...
zgadza się ostrość jest na listkach, ale... czy musi ona być zawsze w najoczywistrzym punkcie i czy wszystkie zdjęcia muszą być perfekcyjne odnośnie ogólnie przyjętych zasad? byłoby wtedy nudno mz... ;)
podoba mi się jak jest, a nawet chętnie bym zobaczył z modelką ciut bardziej poza GO ;)
Wiecie dlaczego twarz wydaje się nieostrą? To przez mróz. Mróz spowodował, że pierwotny makijaż przestał pełnić dość drastycznie swoją funkcję. Dlatego w fazie postprodukcji musiałem zastosować już taki programowy. A jako, że program jest leciwy i mało inteligenty w stosunku do tych współczesnych, to nie poradził sobie z miękkim i nie kontrastowym zdjęciem. Liście bluszczu mają proste ostre krawędzie w przeciwieństwie do twarzy, więc tu po wyostrzeniu się uwypukliły. A że efekt końcowy nie budził jakoś moich zastrzeżeń, to tak już zostawiłem, Ale teraz wiem, że ewentualna chęć opublikowania tego zdjęcia, wiąże się z ponową obróbką. Poza tym, zakopałem ten przedpotopowy obiektyw do szefy i już po tym plenerze go nie zastosowałem. Na pewno nie nadaje się na pełną klatkę.
Dzięki za komentarze.
Ps. O gustach dyskutujemy, bo dlaczego nie?
Foto jest w porządku, i art i sztuka i technika. Jest temat i światło, kadr dyskusyjny, widać bardziej krajobrazowy niż portretowy.Reszta może być, o gustach nie dyskutujemy.
Ja się nie boję, wiec napiszę :)
Nie jestem wielbicielką żylet, lubię miękko podane. Problem w tym, że pani jest poza GO, a ostra z przodu gałązka. Niestety, bo modelka piękna, bokeh też,a nawet gałązka. Tylko rozkład GO nietrafiony.
Listki są w Go z oczami, ale okazuje się, mój błąd w obróbce, że wywołuje to inne wrażenie - zerknij na włosy. Musiałbym jeszcze raz pokazać to zdjęcie, aby udowodnić, ale trochę szkoda mi limitu, i nie wiem czy to zdjęcie jest tego warte ;)
Moje oczy już słabe, wiec mogę się mylić, ale u mnie wygląda, że ostrość jest na zielonych listkach (np. ten na golfie modelki), a cała twarz lekko poza GO, powoduje to wrażenie trójwymiarowości, ale dla mnie wydaje się zbyt duża różnica pomiędzy tymi planami i te gałązki za bardzo odciągają mój wzrok. Oczywiście może taki był Twój zamiar, a opinii pewnie tyle ilu oglądających (tych co dla świętego spokoju nie boją się czegokolwiek napisać ;) )
Dlatego tłumaczę... Myślisz, że nie rozróżniam tych kwestii? Dla mnie tam jest ostro. Widzę to na moim monitorze. No ale jak tak piszecie, Ty i Gosia, to teraz się zastanawiam...
To "dla siebie" przy portretach, nie jest już takie oczywiste. Tu trzeba jednak uwzględnić co najmniej dwie strony. Awangarda, dla przykładu, przy robieniu wesel, to nie jest najlepsza droga ;) Ale tak, 90% moich zasobów dyskowych, to takie zdjęcia, a są tego całe gigabity po latach pstrykania... No ale jak już się człowiek wystawia, to dlatego, że wydaje mu się, że jest to dobre dla wszystkich..., no a tu bęc! ;) Oczywiście, nie mam z tym problemu (mój płacz po nocach nic nie znaczy!!!), bo nowicjat fotograficzny mam już raczej za sobą. Ale nie jest tak, że olewam krytykę, bo jednak na swoje "dzieła" nie patrzy się obiektywnie... Szkoda tylko, że tu tak mało prawdziwej dyskusji o zdjęciach, a jak już się coś komuś wytknie, to najczęściej się strasznie obrusza. Trza tylko chwalić, o! Wtedy się nikomu nie podpadnie i jest ogólna szczęśliwość :)
Co do zdjęcia, to tam oczy są ostre. Wystarczyłoby podostrzyć plik po całości, a byłoby "żyletka", ale miękko miało być. Może i błąd?
Kiedyś mi jeden sędzia fotograficzny powiedział, że zdjęcie robi się dla siebie, a jak się i jeszcze komuś innemu podoba to super. Ja to chociaż bym oczy ostre tu zrobiła. Bokeh super. To tylko moja opinia. Najlepszego w Nowym Roku
Taki obiektyw... Specjalnie założony, aby było miękko i był ciekawy bokeh. Wg mnie oczywiście. Ale możliwe, że mój zamysł nie wyszedł, choć do tej pory byłem ze zdjęcia zadowolony ;)
Komentarze
@fotomario ma sporo racji. Temat jest ważny. Dam Ci przykład. Tytuł "Wspomnienie" Opis Pamiętam ten zimowy dzień. Płatki śniegu otulały liście bluszczu.Tylko Twoja piękna twarz zaciera się w mojej pamięci... Kupuję wtedy fotę w ciemno z tym rozkładem ostrości. Świadomy zabieg i bronisz swojego zdania. To i to chciałem wyrazić. Masz prawo do swoich emocji. Ktoś zrozumie, ktoś nazwie gniotem. Bo ma prawo do swojego odbioru. Przy Twoim uporze co do ostrości na twarzy modelki - poległeś :) Daj to inaczej obrobione to uwierzę, że ostrość jest na oczach. Tylko ten sam plik proszę . :)
ok. przepraszam , więcej nie komentuje
Sławomir Długołęcki. Wydaje mi się, że już wszystko tu, na temat zdjęcia, zostało powiedziane. Może już skończmy, co?
niestety nie jest to modelka
Nie ma tytułu, więc ... Autor chciałby, żeby to była modelka.
@fotomario. jestem tez ze starej szkoły , wiec powiedz co jest tematem tego zdjęcia
:)
Fotomario, nie mogę już tak z tytułem, bo Meczata mnie wyjaśniła ;)
W takim razie jaki sens ma dyskusja o miejscu ostrości? Jestem z tzw. starej szkoły fotografii, w której uczono o ważności tematu. Widocznie jak wszystko i to się zmienia. :)
@fotomario a to nie jest tak że obraz ma mówić? ja wiem ze teraz takie czasy ze robi się pstryk i tytułem mówi widzowi co to jest , ale niestety nie tedy droga .
Jeśli damy zdjęciu tytuł, sugerujący co jest tematem, to modelka nie musi być w ogóle ostra.
Zgadzam się z poprzednikami. Zdjęcie jest fajnie miękkie. Ale ostrość powinna być na oczach, a nie na listkach, gdzie jest w tej chwili.
Ja się na tym nie znam, ale zdjęcie podoba mi się. Takie mięciutkie.
Oj nieładnie tak negować słowa autora, który wie jaki jest oryginał. Powtórzę, to wina obróbki, że takie wrażenia, i tyle... Ale nie dam się sprowokować i zdjęcia nie wystawie raz jeszcze, o! :-)
@Greenhorn - masz rację. Widziałam wiele pięknych emocjonalnych portretów, gdzie pierwszy plan był ostry,a modelka nie. Tylko one były świadomie tak właśnie wykonane. Tak autor chciał, taką miał wizję, tak kreował nastrój. Autor tej pracy sam sobie strzelił w kolano usiłując nam udowodnić, że ostrość jest na twarzy modelki. Czyli mu na tym zależało, a nie wyszło.:)
popatrzyłem, poczytałem i... zgadza się ostrość jest na listkach, ale... czy musi ona być zawsze w najoczywistrzym punkcie i czy wszystkie zdjęcia muszą być perfekcyjne odnośnie ogólnie przyjętych zasad? byłoby wtedy nudno mz... ;) podoba mi się jak jest, a nawet chętnie bym zobaczył z modelką ciut bardziej poza GO ;)
Lewe oko, tzn to po naszej prawej, tak zgoda... Widzę oryginał ;)
Minimalnie, ale jednak poza GO.
Wiecie dlaczego twarz wydaje się nieostrą? To przez mróz. Mróz spowodował, że pierwotny makijaż przestał pełnić dość drastycznie swoją funkcję. Dlatego w fazie postprodukcji musiałem zastosować już taki programowy. A jako, że program jest leciwy i mało inteligenty w stosunku do tych współczesnych, to nie poradził sobie z miękkim i nie kontrastowym zdjęciem. Liście bluszczu mają proste ostre krawędzie w przeciwieństwie do twarzy, więc tu po wyostrzeniu się uwypukliły. A że efekt końcowy nie budził jakoś moich zastrzeżeń, to tak już zostawiłem, Ale teraz wiem, że ewentualna chęć opublikowania tego zdjęcia, wiąże się z ponową obróbką. Poza tym, zakopałem ten przedpotopowy obiektyw do szefy i już po tym plenerze go nie zastosowałem. Na pewno nie nadaje się na pełną klatkę. Dzięki za komentarze. Ps. O gustach dyskutujemy, bo dlaczego nie?
Foto jest w porządku, i art i sztuka i technika. Jest temat i światło, kadr dyskusyjny, widać bardziej krajobrazowy niż portretowy.Reszta może być, o gustach nie dyskutujemy.
Ja się nie boję, wiec napiszę :) Nie jestem wielbicielką żylet, lubię miękko podane. Problem w tym, że pani jest poza GO, a ostra z przodu gałązka. Niestety, bo modelka piękna, bokeh też,a nawet gałązka. Tylko rozkład GO nietrafiony.
Listki są w Go z oczami, ale okazuje się, mój błąd w obróbce, że wywołuje to inne wrażenie - zerknij na włosy. Musiałbym jeszcze raz pokazać to zdjęcie, aby udowodnić, ale trochę szkoda mi limitu, i nie wiem czy to zdjęcie jest tego warte ;)
no niestety wzrok mój już słaby ale tu widzę jeszcze wyraźnie. ostry jest liść z przodu a oczy niestety nie
Moje oczy już słabe, wiec mogę się mylić, ale u mnie wygląda, że ostrość jest na zielonych listkach (np. ten na golfie modelki), a cała twarz lekko poza GO, powoduje to wrażenie trójwymiarowości, ale dla mnie wydaje się zbyt duża różnica pomiędzy tymi planami i te gałązki za bardzo odciągają mój wzrok. Oczywiście może taki był Twój zamiar, a opinii pewnie tyle ilu oglądających (tych co dla świętego spokoju nie boją się czegokolwiek napisać ;) )
Dlatego tłumaczę... Myślisz, że nie rozróżniam tych kwestii? Dla mnie tam jest ostro. Widzę to na moim monitorze. No ale jak tak piszecie, Ty i Gosia, to teraz się zastanawiam...
miękko nie znaczy nie ostro
To "dla siebie" przy portretach, nie jest już takie oczywiste. Tu trzeba jednak uwzględnić co najmniej dwie strony. Awangarda, dla przykładu, przy robieniu wesel, to nie jest najlepsza droga ;) Ale tak, 90% moich zasobów dyskowych, to takie zdjęcia, a są tego całe gigabity po latach pstrykania... No ale jak już się człowiek wystawia, to dlatego, że wydaje mu się, że jest to dobre dla wszystkich..., no a tu bęc! ;) Oczywiście, nie mam z tym problemu (mój płacz po nocach nic nie znaczy!!!), bo nowicjat fotograficzny mam już raczej za sobą. Ale nie jest tak, że olewam krytykę, bo jednak na swoje "dzieła" nie patrzy się obiektywnie... Szkoda tylko, że tu tak mało prawdziwej dyskusji o zdjęciach, a jak już się coś komuś wytknie, to najczęściej się strasznie obrusza. Trza tylko chwalić, o! Wtedy się nikomu nie podpadnie i jest ogólna szczęśliwość :) Co do zdjęcia, to tam oczy są ostre. Wystarczyłoby podostrzyć plik po całości, a byłoby "żyletka", ale miękko miało być. Może i błąd?
Kiedyś mi jeden sędzia fotograficzny powiedział, że zdjęcie robi się dla siebie, a jak się i jeszcze komuś innemu podoba to super. Ja to chociaż bym oczy ostre tu zrobiła. Bokeh super. To tylko moja opinia. Najlepszego w Nowym Roku
https://plfoto.com/zdjecie/2768214?from=autor/vitem
Taki obiektyw... Specjalnie założony, aby było miękko i był ciekawy bokeh. Wg mnie oczywiście. Ale możliwe, że mój zamysł nie wyszedł, choć do tej pory byłem ze zdjęcia zadowolony ;)
Troszkę ostrzejsze i byłoby super
Kurcze, a myślałem, że one są zaletą.... Ale ok, może i tak jest.
nieostrości bardzo męczą wzrok
Bdb