bardzo lubię fotografię archiwalną. za każdym razem, gdy oglądam jakieś zdjęcie zrobione 50, 80, 100 lat temu - próbuję sobie wyobrazić co czuł fotografujący - ale również o czym myślał model - jeśli na zdjęciu jest jakaś postać. Nawet jeśli to portret gabinetowy jest :)
to zastanawia mnie,że foty sprzed lat mają zdecydowanie inną wartość, wnoszą coś jeszcze niż sam kadr itd.
myślę, że to trochę tak, że ten rodzaj zdjęć jest w intencji pamiątką, tak były na ogół one robione, jako "pamiątki z ..." i stąd ich ten urok
Komentarze
bardzo lubię fotografię archiwalną. za każdym razem, gdy oglądam jakieś zdjęcie zrobione 50, 80, 100 lat temu - próbuję sobie wyobrazić co czuł fotografujący - ale również o czym myślał model - jeśli na zdjęciu jest jakaś postać. Nawet jeśli to portret gabinetowy jest :)
to zastanawia mnie,że foty sprzed lat mają zdecydowanie inną wartość, wnoszą coś jeszcze niż sam kadr itd. myślę, że to trochę tak, że ten rodzaj zdjęć jest w intencji pamiątką, tak były na ogół one robione, jako "pamiątki z ..." i stąd ich ten urok
:))
Tego na dole po prawej poznaje, to on moją żonę molestował. :))
:))
(=^_^=)
:)) @Murgrabio - dziś taki widok jest niemożliwy do osiągnięcia :))
ooo cholera moja Chęciny :D Dawne dzieje! Wtedy nie było mnie jeszcze w planach ;)
ok
dzięki :))
dobre :)
:)) i odpukać - nadal została. No może już nie taka blond :))
Młody barszczon jaką grzywę blond ma. :D