|
Witamy w dziewiątym numerze Newslettera Plfoto.com

Najważniejszym tematem dziewiątego numeru Newslettera Plfoto.com jest świeżo uruchomione forum dyskusyjne Plforum.com. Od teraz możecie dyskutować nie tylko na tematy związane z fotografią, ale również innymi dziedzinami sztuki. Jest też miejsce na dyskusje o Newsletterze :-) Poza tym przyglądamy się wystawie "Witkacy. Psycholizm", którą można oglądać w Krakowie. Zapraszamy do lektury!

Już jest! Plforum.com!
Jednym z elementów, na których brak najbardziej narzekali użytkownicy Plfoto.com było forum dyskusyjne. Z radością informujemy, że wczoraj (20 maja) ruszyło Plforum.com.
Forum jest bardzo proste w obsłudze - jeżeli posiadasz konto w serwisie Plfoto.com, wystarczy, że zalogujesz się używając swojego loginu i hasła. NIE musisz rejestrować się w Plforum.com! Oczywiście jest też możliwość korzystania z forum bez rejestracji w Plfoto.com. Jeżeli zdecydujesz się na taką opcję, login który wybierzesz, zostanie "zarezerwowany" w Plfoto.com. Wówczas w dowolnym momencie możesz sfinalizować rejestrację w serwisie (link aktywacyjny zostanie wysłany w specjalnym mailu).
Czekamy na Wasze propozycje odnośnie propozycji nowych działów oraz usprawnień i życzymy miłej zabawy!
 Psycholog Witkacy
Witkacy - artysta wszechstronny, choć kojarzony głównie z teatrem i malarstwem. Niezrównany znawca ludzkiej psychiki, eksperymentator. Ten właśnie aspekt działalności artysty podkreśla wystawa, jaką możemy oglądać w krakowskim Bunkrze Sztuki "Witkacy. Psycholizm". Zobaczymy na niej ponad 100 fotograficznych tym razem portretów i autoportretów, jakie Witkacy stworzył w latach 1910-1938.
- Cała wystawa, zorganizowana w 70-lecie śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza składa się ze zdjęć z kolekcji Ewy Franczak i Stefana Okołowicza, największej kolekcji portretów Witkacego - o wystawie opowiada jej kuratorka, Maria Anna Potocka. - Wszystkie portrety zostały przygotowane w oparciu o oryginalne odbitki i negatywy. Nie zdecydowaliśmy się pokazywać oryginałów, ponieważ jest to zbyt trudne jak na możliwości instytucji niemuzealnej, a same odbitki i negatywy stanowią już raczej materiał badawczy i są zbyt cenne.
Sama kolekcja zdjęć Franczak i Sokołowicza jest znacznie większa i znacznie bardziej różnorodna niż to, co zaprezentowano w Bunkrze. Witkacy fotografował np. krajobrazy, dokumentował swoje działania artystyczne. Jednak w Krakowie zdecydowano się pokazać tylko jeden aspekt fotograficznej twórczości Witkiewicza - akcentując te działania artysty, które dotyczą gry z tożsamością i wizerunkiem. Witkacy uważnie bowiem analizował wszelkie przejawy ludzkiej ekspresji, rejestrując je za pomocą aparatu. Sam siebie zresztą artysta nazywał "psychologicznym portrecistą".
- Prezentacja składa się z czterech części - mówi Maria Anna Potocka. - Pierwsza to autoportrety artysty, prezentujące pełną skalę psychiki. Od grzecznej maski społecznej aż do momentu, kiedy artysta wyzwala z siebie swoje "psychiczne zwierzę". W kolejnych częściach znajdziemy portrety rodziny i przyjaciół. Są to portrety swobodne, robione w "otwartej" przestrzeni, i tzw. portrety "ciasne". Witkacy zacieśniał kadr, co sprawia wrażenie, że twarz próbuje "wyjść" z portretu.
Zderzenie portretów własnych Witkacego z portretami osób mu znajomych pozwala dostrzec różnicę między traktowaniem siebie, a traktowaniem innych. Po pierwsze, Witkacy nie ma najmniejszych problemów z pokazaniem swojego "psychicznego zwierzęcia", a swoje emocje pokazuję we wręcz ekshibicjonistyczny sposób. Na zdjęciach ma zarówno ugrzecznioną, uładzoną twarz, ale także pokazuje lęk, gniew, radość i smutek. Wygłupia się w góralskim kapeluszu, wznosi toast kieliszkiem wódki, szczerzy zęby. Z kolei ci, których portretuje, są dla niego obcymi światami. Pokazują tylko oficjalną, ugrzecznioną maskę, za którą kłębią się niewiadomo jakie emocje. Portrety są tajemnicze, milczące, powściągliwe, dyskretne. Autoportrety porażają niemal demoniczną otwartością. Gdy oglądamy zestawienie obu rodzajów zdjęć, widzimy wyraźnie, jaka jest różnica między eksploatowaniem siebie, a eksploatowaniem innych.
Czwarta część wystawy to aranżowane sceny, gdzie aparat fotograficzny służy do dokumentacji działań artystycznych. - Witkacy był prekursorem tego rodzaju działań - podkreśla Maria Potocka. - Potrafił bardzo precyzyjnie wykorzystywać potencjał fotografii. Myślę, że gdyby miał możliwość korzystania z prezentacji multimedialnych, rzuciłby się na nią z radością.
Choć Witkacy takich możliwości nie miał, mają je organizatorzy ekspozycji, Dlatego też dopełnieniem wystawy są trzy projekcje, na których można zobaczyć ponad 500 portretów autorstwa artysty. Dodatkiem do wystawy będzie publikacja, w której znajdzie się ok. 200 portretów, psychologiczne komentarze Witkacego, a także analizy psychologiczne artysty, zrobione na podstawie jego dzieł przez specjalistów. Wśród nich znajdą się teoretyk literatury Michał Paweł Markowski, psychiatra Bogusław Habrat, psycholog Edward Nęcka i teoretyk sztuki Maria Anna Potocka. Sama wystawa została zorganizowana w ramach Miesiąca Fotografii w Krakowie, a potrwa do 14 czerwca.
Tekst: Monika Frenkiel
"Witkacy - Psycholizm"
Wystawa czynna: do 14.06.2009
Bunkier Sztuki, pl. Szczepański 3a, Kraków..

Konkurs fotograficzny "Juwenalia w obiektywie"
Wspólnie z organizatorami Juwenaliów Krakowskich, Fundacją Studentów i Absolwentów UJ "Bratniak", zapraszamy do oglądania prac finałowych konkursu "Juwenalia w obiektywie", w którym główną nagrodą jest aparat Nikon D60. Zobacz więcej...

Anatomia melancholii
Wernisaż: 29.05.2009, godz.19. Miejsce: Centrum Kultury Zamek, Pl. Świętojański 1, Wrocław Zobacz więcej...
Horyzont zdarzeń - Beata Bajno
Termin: 12.05-28.05.2009 r. Miejsce: Galeria Schody, ul. Nowy Świat 39, 00-029 Warszawa Zobacz więcej...

Zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami na temat Newslettera. Jeżeli macie pomysły, którymi chcielibyście się podzielić z innymi, piszcie na adres admin@plfoto.com.
|