|
Witamy w ósmym numerze Newslettera Plfoto.com

Maj to wyjątkowo ciekawy miesiąc dla fascynatów fotografii. Ruszył FotoFestiwal w Łodzi, któremu Plfoto.com patronuje, w Warszawie trwa V Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej, a w Krakowie startuje Miesiąc Fotografii. W serwisie w najlepsze trwa konkurs "Juwenalia w obiektywie", w którym główną nagrodą jest aparat Nikon D60. To jednak nie koniec atrakcji - wrocławski "Firlej" zaprasza na wystawę "3/3 Abstrakcji", a tamtejsze Centrum Kultury Zamek na wystawę "Anatomia Melancholii" dobrze znanej w Plfoto.com Katarzyny Widmańskiej. Zapraszamy do lektury!

Miesiąc fotografii w Krakowie
Już w maju rozpoczyna się kolejna edycja jednego z czołowych w Europie i jednocześnie jednego z największych w Polsce festiwali fotograficznych - Miesiąc Fotografii w Krakowie. W tegorocznym programie znalazło się ponad 30 wystaw indywidualnych i zbiorowych i blisko 70 wydarzeń towarzyszących.
Festiwalowe wydarzenia rozpoczynają się już tradycyjnie po długim weekendzie majowym. Uroczystą inaugurację festiwalu połączoną z aż trzema wernisażami programu głównego ("Retrospektywa" Viktor Kolara w Galerii Starmach oraz Witkacy "Psychoholizm" i wystawa zbiorowa w Galerii Bunkier Sztuki) zaplanowano na 8 maja. Przez resztę weekendu otwierane będą wszystkie wystawy programu głównego. Z kolei od niedzieli ruszą wydarzenia towarzyszące. Wszystkie wystawy czynne będą minimum do końca maja.
Festiwal jak zwykle gości w wielu salach wystawienniczych Krakowa: Muzeum Narodowego, Galerii Bunkier Sztuki, Galerii Pauza, Pawilonu Wyspiańskiego, Galerii ZPAF i S-ka, Galerii Camelot, Dominik Art Projects - w centrum miasta oraz Galerii Starmach (na Starym Podgórzu). Największą wystawę zlokalizowano w industrialnych przestrzeniach fabryki past do butów Erdal (okolice Ronda Grzegórzeckiego). Wystawy Programu OFF prezentowane są w kilkunastu galeriach, klubach i kawiarniach Śródmieścia, Kazimierza i Podgórza. Wstęp na wystawy jest bezpłatny (z wyjątkiem Bunkra Sztuki i Muzeum Narodowego). Tradycyjnie program Festiwalu podzielony jest na cztery części: tematyczny Program Główny, prezentację wybranego kraju - Gościa Specjalnego, Program OFF oraz wydarzenia towarzyszące. To łącznie blisko 70 wydarzeń - warsztatów, spotkań, wykładów, projekcji filmów i slajdów odbywających się w 30 miejscach na terenie całego Krakowa.
Kalendarium festiwalu: http://www.photomonth.com/kalendarium/
W tym roku motywem przewodnim festiwalu jest Archiwum - jego rola kulturotwórcza, wpływ na życie społeczne, funkcjonowanie w historii i pamięci zbiorowej. Tu zaplanowano łącznie sześć wystaw: jedną zbiorową, gdzie w przestrzeniach fabryki Erdal zaprezentowanych zostanie 15 projektów, oraz pięć wystaw indywidualnych. Wśród nich znajdą się Weegee - "Z kolekcji Hendrika Berinsona", przekrojowa wystawa prekursora fotografii prasowej, pierwszy pokaz intymnych fotografii mistrza z Dalekiego Wschodu Masao Yamamoto, Arnold Odermatt "Karambolage" - niezwykły dokument stworzony podczas wieloletniej pracy na stanowisku fotografa policyjnego, "Sedymentacje" Ireneusza Zjeżdżałki i przygotowana przez Bunkier Sztuki imponująca prezentacja portretów i autoportretów Witkacego.
Więcej o tej części festiwalu na: http://www.photomonth.com/festiwal_2009/ pamiec_przetwarzana/
Gościem specjalnym w tym roku będą Czechy. Fotografia czeska, szczególnie z jej najświetniejszych okresów, jest znana i doceniana na całym świecie. Jednak prezentacja przygotowana na MFK 2009 ma pokazał mniej znane, także współczesne, oblicza fotografii czeskiej. W ramach programu zobaczymy trzy wystawy indywidualne: Viktora Kola, Jii Davida i Miroslava Tichego a także trzy prezentacje zbiorowe.
Więcej o tej części festiwalu na: http://www.photomonth.com/festiwal_2009/gosc_ specjalny_czechy/
W ramach festiwalu nie zabraknie także jego mniej formalnej strony czyli OFF Festiwal. Ta część skierowana przede wszystkim do debiutantów lub artystów stojących u progu profesjonalnej kariery. Wystawy prezentowane są w przestrzeniach bliskim ludziom kawiarniach, pubach, niewielkich galeriach, a więc poddane ocenie tysięcy widzów. Na Program OFF złoży się w tym roku 15 projektów wybranych przez międzynarodowe jury w składzie Inga Schneider, Roman Babjak, Mikołaj Długosz, spośród ponad 700 projektów nadesłanych z całego świata na konkurs zorganizowany we współpracy z portalem MySpace.
Więcej na temat tej części festiwalu: http://www.photomonth.com/festiwal_2009/program_off/
Oczywiście Miesiąc Fotografii w Krakowie to także cały szereg imprez towarzyszących. Jak zwykle dla wszystkich miłośników fotografii, którzy chcą pogłębić swój warsztat, zdobyć nowe doświadczenia czy spotkać się osobiście ze specjalistami przygotowaliśmy bogaty rozbudowany blok wydarzeń towarzyszących. W tegorocznym programie przygotowano między innymi warsztaty prowadzone przez wykładowców Akademii Fotografii: fotografia portretowa, fotografia mody i fotografia uliczna i warsztaty fotografii otworkowej, spotkania i wykłady, dyskusje z udziałem uznanych specjalistów, prezentacje książek i albumów, rozstrzygnięcie konkursu na najlepszy album roku i spotkanie panelowe na temat rynku wydawniczego w Polsce, projekcje filmów dokumentalnych o znanych fotografach, multimedialny pokaz przemiany w Polsce oczami fotoreporterów Agencji Gazeta, Festiwal fotokastów oraz IV przegląd portfolio.
Więcej na temat tej części festiwalu: http://www.photomonth.com/festiwal_2009/wydarzenia_ towarzyszace/.Tekst: Monika Frenkiel
 Dom czyli człowiek
O wystawie "Dom/Home" rozmawiamy a Andrzejem Kramarzem i Weroniką Łodzińską
Czym jest dla was dom?
A.K.- Odkąd robimy ten projekt, dom jest dla mnie czymś znacznie bardziej złożonym niż myślałem. Dom jest schronieniem, którego zawsze potrzebowaliśmy. Nie mieliśmy domu, mieliśmy jaskinie, namioty. To bardzo prywatna przestrzeń, niezbędna do życia człowiekowi. I nie mówię teraz o formach, ale o samej idei domu.
W.Ł. Dom jest dla mnie odkrywaniem świata. Dopiero na samym końcu spostrzegliśmy z Andrzejem stwierdziliśmy, że ilekroć razem jesteśmy w jakimś miejscu, także z zewnątrz, zupełnie inaczej je odbieramy, utrzymujemy dystans. Gdy przekraczamy tą fizyczną barierę, jaka są drzwi domu, odkrywamy zupełnie inną przestrzeń. Tak zmieniającą nasz obraz tamtejszej zastanej rzeczywistości, że za każdym razem jest to dla nas absolutne odkrycie. Tym jest dla mnie dom miarą obrazu świata, jaka się ma który się ma, nie będąc w środku.
Czy nie jest tak, że gdy otwieramy drzwi czyjegoś domu, mieszkania, to widzimy, jaki ten człowiek jest naprawdę?
W.Ł My już z Andrzejem jesteśmy tak bardzo wnikliwi, że rzeczywiście tak to widzimy. Cały projekt, jego finał jest dla nas pokazaniem człowieka. "Oto człowiek". Mimo, że nie jest on sportretowany na fotografii.
A.K. Siłą rzeczy, nawet jeśli nie myślimy o projekcie, gdy jesteśmy na przykład gdzieś na wsi, to mimowolnie aranżujemy tak sytuacje. Sam zacząłem tak oglądać swoje mieszkanie. W którym nie ma żadnej aranżacji, ale ona istnieje, bo zaczyna samoczynnie narastać poprzez istnienie człowieka. Każdy ma w domu odbicie swoich cech charakterystycznych.
Dla mnie w tej wystawie interesujące jest to, że pod każdym zdjęciem jest podpis, do kogo należy to miejsce. Np. zdjęcie, na którym widzimy chaos książek i papierów jest domem filozofa.
W. Ł. Tak, i co ciekawe, filozof doskonale wie, gdzie jest książka, po którą chce sięgnąć. To niesamowite. Dla niego tam panuje absolutny ład i porządek. Nam to zmienia obraz tego człowieka. W momencie gdy tam wchodzimy, widzimy chaos książek i jeszcze tego człowieka w tym wszystkim i myślimy: "O rany, to nie jest zupełnie tak".
A.K. Bardzo ważne jest to, że my odkrywamy te przestrzenie. To nie jest tak, że my wchodzimy z jakimś wyobrażeniem może tak było na początku projektu. Teraz za każdym razem jest: "O rany, to tak może być!". Za każdym razem jest to odkrywanie innej osobowości, innego myślenia, innego losu.
Czasami są to przejmujące historie. Jest na wystawie zdjęcie odrapanego pokoju, w którym jest legowisko, jedno radio. Wszystko jest przeraźliwie smutne. I czytamy historię kobiety, żyjącej w tym miejscu 27 lat, której mąż umarł i której zabrano dziecko zaraz po porodzie i nigdy w życiu go już nie zobaczyła.
A.K. Pojechaliśmy do Waranasi w Indiach zobaczyć domy ludzi, którzy przyjechali tam umrzeć. Oni przyjeżdżają tam, ponieważ chcą się wyzwolić z wiecznego cyklu narodzin i śmierci, a kto umrze w Waranasi, od razu osiąga Nirwanę. Ci ludzie są tam z różnych powodów. Ale większość z nich, gdy z nimi rozmawialiśmy, była szczęśliwa. Ale ta kobieta nie. Emanował z niej totalny smutek.
W. Ł. Jej dom też jest smutny. W ogóle to jest ciężki temat w naszej kulturze uświadomić sobie, że kończy się w jego życiu etap prężności, energii i zaczyna się etap rozmyślania i oczekiwania na śmierć, i mentalnego przygotowania się na śmierć. Ale okazuje się, że te domy, które są wynajmowane na krótki bądź długi okres czasu oczekiwania szalenie mocno odbijają cały kosmos, cały charakter człowieka, który tam mieszka. Większość domów jest po prostu wesoła, pełna barwy i dużej ilości rzeczy. Ale był jeden przykład domu, który pokazywał czas oczekiwania w smutnym wymiarze. W obojętności, chłodzie. Jedna ściana w chłodnej zieleni, obdarta, a pośrodku kobieta, wpatrująca się w nic. I to jest bardzo widoczne na zdjęciu.
Długo Państwo już pracujecie nad projektem "Dom"? Czy to już jego koniec?
A.K. Zaczęliśmy w 2004 roku.
W.Ł. Pięć lat temu. Ale to nie jest tak, że założyliśmy, że ten projekt ma mieć tyle odcinków, albo tyle wersji, albo że kończymy go za dwa lata. To opowieść, która wciągnęła nas na lata i na pewno wiele rzeczy się jeszcze wydarzy. Jest w nas wieczna ciekawość, ile rzeczy jeszcze się wydarzyć. Co jeszcze można odkryć? Jeśli wpadamy na pomysł, sama realizacja zresztą jest krótka, trwa to zazwyczaj jakieś dwa tygodnie.
A.K. Poszukiwania są długie, tych wszystkich ludzi. To dosyć trudne. My mamy jeszcze inne cykle, niezaczęte albo niezrealizowane. To znaczy są realizowane, ale trudno nam dotrzeć do obiektu.
W.Ł. Do ludzi, którzy mają to, co myśmy wymyślili. Bo to zawsze jest najpierw pomysł, a potem klucz, żeby się dostać. Nie ma tak, że robimy coś, o co się przypadkowo otarliśmy. Robimy to, co sobie wymyśliliśmy.
A.K. Pomysł polega na tym, żeby pokazywać, jak różny potrafi był dom, jak różni potrafią być ludzie, jakie różne mają potrzeby, że to nie jest zwykłe M3, M2 czy dom na wsi, tylko tak jak w przypadku cyklu hobbystów czy pokoi panieńskich że to są różne domy, różne charaktery.
A czy wracają Państwo do miejsc, w których już byliście? Domy przecież mogą się zmienia? pod wpływem zmian w życiu człowieka.
A.K. Oczywiście, że mogą się zmieniać, ale nie to jest ideą projektu. Oczywiście, można fotografować jedno łóżko przez kilkadziesiąt lat i obserwować zmiany jakie w nim zachodzą i to też jest pomysł, ale nie o to nam chodzi. Tylko o to, żeby pokazywać różnorodność domów.
Rozmawiała: Monika Frenkiel "Dom/Home" - Andrzej Kramarz, Weronika Łodzińska Wystawa czynna: do 30.08.2009 Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli, ul. Krakowska 46, Kraków.

Konkurs fotograficzny "Juwenalia w obiektywie"
Wspólnie z organizatorami Juwenaliów Krakowskich, Fundacją Studentów i Absolwentów UJ "Bratniak", zapraszamy do udziału w konkursie "Juwenalia w obiektywie", w którym główną nagrodą jest aparat Nikon D60. Zobacz więcej...

V Warszawski Festiwal Fotografii Artystycznej"
Termin: 24 kwietnia - 7 czerwca 2009
Miejsce: Warszawa Zobacz więcej...
Anatomia melancholii
Wernisaż: 29.05.2009, godz.19. Miejsce: Centrum Kultury Zamek, Pl. Świętojański 1, Wrocław Zobacz więcej...
3/3 Abstrakcji
Wernisaż: Wystawa Berlin - Breslau - 09.05.09, Godz.19, Wystawa malarstwa Axcela Eckerta - 13.05.09, Godz. 19, "Konstrukcja harmonii" - Wystawa malarstwa Jerzego Zajaczkowskiego - 17.05.09, Godz. 19. Zobacz więcej...

Zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami na temat Newslettera. Jeżeli macie pomysły, którymi chcielibyście się podzielić z innymi, piszcie na adres admin@plfoto.com.
|